Pielęgnacja włosów z Balea


Wszystkie posiadaczki farbowanych blond włosów doskonale wiedzą jak trudne jest utrzymanie ich w dobre kondycji. Po rozjaśnianiu robią się one suche i łamliwe - nie wygląda to niestety zbyt dobrze. Podstawą jest oczywiście odpowiednie dobranie kosmetyków pielęgnacyjnych, które będą je odżywiać i zapewniać odpowiedni poziom nawilżenia. Dla mnie niezastąpione są również olejki i sera jakie stosuje już po wysuszeniu na końcówki. Dzięki nim chce uzyskać efekt gładkich, błyszczących i sypkich włosów. Zazwyczaj mam w zanadrzu kilka rodzajów takich produktów i stosuje je zamiennie, aby nie przyzwyczaić włosów do jednego specyfiku. 

             

Będąc w drogerii DM zawsze chętnie sprawdzam ofertę kosmetyków do włosów Balea. Pierwszy olejek kupiłam z polecenia. W wygodnym opakowaniu z pompkom znajdziemy 100 ml olejku przeznaczonego do suchych i zniszczonych włosów - czyli coś idealnego dla moich przesuszonych blond końcówek. Używam zawsze kilka pompek na suche i wyprostowane włosy, skupiając się głównie na końcach. Nie możemy po zastosowaniu spodziewać się, że w magiczny sposób pozbędziemy się suchych włosów, które nagle będą już piękne i zdrowe. Natomiast olejek dobrze je odżywia, wygładza i nadaje połysk. Wydaje mi się, że po dłuższym stosowaniu produktu poprawia się też delikatnie kondycja włosów, które po wymyciu nie są aż takie "sianowate". Dużo lepiej się układają, są sypkie i wyglądają na zdrowsze. Po przetestowaniu wielu podobnych produktów mogę stwierdzić, że własnie ten najlepiej sprawdza się w moim przypadku. 
Dodatkowo produkt jest bardzo wydajny, a jego cena w przeliczeniu na złotówki to ok. 15-20 zł.


Drugi produkt tej marki to Serum naprawcze, przeznaczone także do suchych i zniszczonych włosów. Ma za zadanie zapobiegać rozdwajaniu i intensywnie odżywiać słabe włosy.  W tym przypadku w opakowaniu znajduje się 30 ml produktu - aplikacja również jest wygodna ze względu na pompkę. Ten produkt w odróżnieniu od poprzedniego nakładam na końce jeszcze mokrych włosów. Po użyciu można zaobserwować delikatne odżywienie, natomiast w moim odczuciu jest ono zdecydowanie mniejsze niż w przypadku olejku. Zazwyczaj kiedy używam serum, konieczne jest zastosowanie jeszcze na suchych włosach innego produktu, który poprawi ich wygląd i delikatnie nabłyszczy. Rozdwajające końcówki na jakie powinno działać serum pojawiają się z taką samą częstotliwością, więc w tej kwestii raczej się nie sprawdza.
Cena w przeliczeniu na złotówki to ok 15 zł.




Wy stosujecie olejki do pielęgnacji włosów? Macie swoje ulubione?


14 komentarzy:

  1. Mam jeden olejek do włosów z Balea i bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tych olejków z Balea :) obecnie mam olejek marakują z Marion i olejek migdałowy z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardz by chciala miec otep do tych produktow ;D:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o kosmetyki BALEA - najbardziej lubię te do pielęgnacji ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy zestaw do pielęgnacji. Ja niestety nie mam dostępu do kosmetyków tej marki mimo, ze bardzo kuszą. A w internecie jakieś chore ceny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Firmę kojarzę ale nie miałam okazji używać ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Loving these products thanks for the share. Keep up the posts are, love checking out your blog.
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny zestaw :) zostaję tu z Tobą na dłużej i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żałuję, że nie mam ich w pobliżu. Słyszałam wiele dobrego o wersji dla włosów ciemniejszych, teraz mam ochotę wypróbować tą dla blondu. A nie wpływa na kolor blondu? Nie ociepla go?
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko używam coś tej marki. Ogólnie lubię ich produkty, le dość kiepsko jest z dostępnością.

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno już nic nie stosowałam z Balei, olejki do włosów bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger