Moja pielęgnacja skóry po opalaniu


Lato w pełni, a co za tym idzie mamy więcej okazji do kąpieli słonecznych. O ile przy opalaniu zazwyczaj pamiętamy o filtrach, to często pomijamy etap pielęgnacji po. Jak wiadomo promienie słoneczne bardzo wysuszają naszą skórę, łatwo również o podrażnienia. W okresie letnim zawsze warto mieć pod ręką kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji naszej skóry po opalaniu. Mają one właściwości łagodzące i dobrze nawilżają odwodnioną przez słońce skórę. Ja posiadam to "szczęście", że zawsze w pierwszym etapie opalam się na czerwono. Dopiero po jakimś czasie opalenizna brązowieje. Nie ma tu znaczenia czy spędzę na słońcu godzinę czy cały dzień. Zawsze wygląda to tak samo. W tym sezonie znalazłam dwa produkty, które towarzyszyć będą mi przez całe lato.

              


Pierwsza propozycja typowo pielęgnacyjna po jaką sięgam to Balsam kojący po opalaniu z olejem arganowym firmy AA. Kosmetyk ma lekką konsystencję, która dobrze rozprowadza się na skórze. Wchłania się w ekspresowym tempie i nie zostawia na ciele tłustej powłoki co jest dużą zaletą tego produktu. Ma również przyjemny delikatny zapach, który utrzymuje się na skórze przez dłuższy czas. Ale najważniejsze, czyli jak działa. Wiadomo nie możemy spodziewać się, że tego typu kosmetyki magicznie zadziałają zaczerwienione czy co gorsza spalone przez słońce ciało. Natomiast po jego zastosowaniu skóra jest odczuwalnie nawilżona i ukojona. Olej z ogórecznika lekarskiego zawarty w kosmetyku dodatkowo łagodzi podrażnienia i zapobiega pieczeniu. W moim odczuciu balsam doskonale spełnia swoją rolę i dobrze pielęgnuje skórę podrażnioną opalaniem. Cena to około 18 zł, natomiast bardzo często można znaleźć go w outlecie AA za dosłownie kilka złotych. 



Kolejny kosmetyk z tej samej serii AA to Rozświetlający balsam po opalaniu. Tutaj mamy połączenie pielęgnacyjno-upiększające dla naszego ciała. Jeśli chodzi o działanie to praktycznie mogłabym przepisać to co pisałam wyżej. Balsam również dobrze nawilża skórę, szybko się wchłania i delikatnie łagodzi podrażnienia. Dodatkowo jak sama nazwa wskazuje jest to kosmetyk rozświetlający - posiadający w sobie błyszczące drobinki. Szczerze powiedziawszy nie są one bardzo widoczne na skórze więc wydawać by się mogło, że obietnica producenta nie została spełniona. Natomiast dzięki swojemu różowemu zabarwieniu pozostawia on delikatną poświatę, która osobiście przypadła mi do gustu. Nasza skóra po jego zastosowaniu wygląda na dobrze nawilżoną i zdrową. Zapach jest minimalnie bardziej naperfumowany niż w przypadku wcześniejszego balsamu, ale nadal jest to przyjemna i nie dusząca woń. Cena również waha się w okolicach 18 zł. 





Jakie są wasze ulubione kosmetyki pielęgnacyjne po opalaniu? A może w ogóle ich nie używacie?

11 komentarzy:

  1. Balsam po opalaniu mam i używam - jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że u Ciebie również się sprawdza :)

      Usuń
  2. Zaciekawił mnie ten balsam rozświetlający, niestety za kosmetykami z olejkiem arganowym niekoniecznie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawiły mnie te kosmetyki w outlecie na stronie AA, ale że kupiłam wcześniej inne to odpuściłam sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja narazie jestem w trakcie szukania takiego balsamu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wieki nie używał już nic z AA :D ale od bardzo długiego czasu po opalaniu używam aloesu i jestem z tego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tego lata używam produktów Pharmaceris ;)

    Odpowiedziałam na Twój komentarzu u mnie na blogu - zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Polubiłam się z tą serią. W tym sezonie towarzyszą mi te kosmetyki.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger