Paleta cieni do codziennego użytku


Cienie są u mnie takim kosmetykiem bez jakiego spokojnie mogłabym się obejść. Mimo wszystko zawsze warto mieć kilka podstawowych cieni, które mogą przydać się przy jakimś większym wyjściu, kiedy zależy nam, aby nasz makijaż był wyraźniejszy i delikatnie wyróżniał się od codziennego. Osobiście nie przepadam za pojedynczymi kolorami, zdecydowanie bardziej wolę paletki, w których znajdziemy kilka odcieni z jakich możemy stworzyć zarówno delikatniejsze dzienne makijaże jak i te mocniejsze- wieczorowe. Paletki są również dobrym rozwiązaniem przy wyjazdach. Dużo łatwiej i praktyczniej spakować jeden zestaw niż kilka pojedynczych cieni, które plątają się w kosmetyczce. Natomiast jeśli chodzi o kolorystykę to zdecydowanie najlepiej czuję się w odcieniach, brązu i beżu i najczęściej własnie po takie cienie sięgam.

            

Paletka z dzisiejszego wpisu bez wątpliwie od pierwszego użycia stała się moją ulubioną. W małym poręcznym opakowaniu zamknięte jest 8 dobrej jakości cieni, które świetnie ze sobą współgrają. Mimo niewielkiej ilości odcieni jaką zawiera spokojnie jesteśmy w stanie używać ich do codziennych delikatnych makijaży, oraz tych mocniejszych. Nie znajdziemy w niej żadnego  przypadkowego koloru, który nie będzie pasował do całej reszty. Są one tak dobrane, że idealnie się ze sobą komponują co ułatwia tworzenie makijaży. 

Seria palet Magnif' Eyes zawiera trzy wersje kolorystyczne:

  • 001 „Keep Calm and Wear Gold” - znajdziemy w niej ciepłe złote odcienie;
  • 002 „London Nudes Calling” - paleta brązów;
  • 003 „Grunge Glamour” - mieszane chłodne odcienie.

Przechodząc do pigmentacji cieni z palety 003 Grunde Glamour muszę przyznać, że nie we wszystkich odcieniach jest ona taka sama. Najsłabiej wypadają pierwsze trzy najjaśniejsze kolory, które są bardzo słabo widoczne. O ile pierwszy kolor jest praktycznie przeze mnie nie używany, to kolejne dwa mimo nie za dobrej pigmentacji świetnie sprawdzają się do rozcierania. Przy kolejnych odcieniach pigmentacja jest już zadowalająca i cieniom nie można nic zarzucić. Jeśli chodzi o nakładanie to dobrze się aplikują i nie osypują co można uznać za dużą zaletę. Na powiekach z bazą utrzymują się cały dzień bez rolowania i zbierania w załamaniu powieki. 
Pomimo minusu w nasyceniu pierwszych kolorów całościowo produkt oceniam bardzo dobrze i na pewno chętnie będę po niego sięgać nadal. 






Jak to jest z cieniami u Was? Używacie ich na co dzień czy tylko przy większych wyjściach?


19 komentarzy:

  1. Rzeczywiście piękna jest ta paletka, podobają mi się takie chłodne odcienie :) Pigmentacja też jest super, swatche wyglądają ciekawie. Ogólnie mnie zainteresowała, ale mam problematyczne powieki i nie wiem, jak u mnie byłoby z utrzymywaniem się - większość cieni zbiera się u mnie w załamaniu :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zazwyczaj miałam problem z rolowaniem cieni, ale jeśli aplikuje na bazie to nic takiego już mi się nie przytrafia :)

      Usuń
  2. Ja używam cieni praktycznie przy każdym makijażu, bez nich czuję się trochę "goła", ale są też dni, kiedy ich brak mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei tylko czasem mam ochotę na cienie, ale kiedyś miałam dokładnie tak samo jak Ty :)

      Usuń
  3. Kusiła mnie ta paletka, jednak zdecydowałam się na Naked Chocolate MUR :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z braku czasu rzadko używam cieni, przeważnie rządzi kreska. mam kilka paletek, ale rzadko są używane, więc nie kuszę się już na kolejne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna paleta ;) myślę nad kupnem podobnej

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiadomo w drogeryjnych paletkach nie ma co liczyć na mocne napigmentowanie jasnych kolorów :) ja mam dwie paletki w zbiorach ale używam głównie na większe wyjście, na co dzień, tak jak Ty, mogę się bez nich obejść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bordowy odcień wygląda naprawdę pięknie, choć ja w sumie nie widzę się z takimi barwami na oku. Fajna też jest ta czerń, bo u mnie ona zawsze służy do rysowania kresek, co wychodzi mi znacznie zgrabniej niż przy użyciu standardowego eyelinera :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wieki nie rysowałam kreski eyelinerem :) Ale faktycznie czerń w tej paletce jest bardzo dobrej jakości

      Usuń
  8. Kolory są przepiękne ale ostatnio wole maty niż błyski na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna ta paletka, ale ja mam ich już tyle, że pora na detoks ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa ta paleta :) Ja używam cieni na co dzień, oczywiście są to kolory neutralne i matowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, bardzo podoba mi się ta paleta, piękne cienie, idealna do makijaży na wieczór

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest,to zdecydowanie moja KOLORYSTYKA :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorystyka bardzo w moim guście ;) przesadziłabym gdybym powiedziała że używam na codzień ale raz dwa razy w tygodniu zdarzy mi sie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger