Maseczka i peeling Mariza + Konkurs FB

Maski i peelingi powinny być nierozłącznymi elementami pielęgnacji naszej skóry. Jednak domyślam się, że ten etap jest przez wiele osób zaniedbywany. Ja sama nie zawsze używam tych kosmetyków regularnie, a dopiero w tedy kiedy moja skóra się tego domaga. Jeśli chodzi o peelingi to lubię te z drobinkami po których mam pewność, że dobrze złuszczyły stary naskórek. Maseczki z kolei staram się dostosowywać do aktualnych potrzeb skóry. W tym momencie najczęściej sięgam po te nawilżające z racji tego, że moja skóra stała się przesuszona. Aktualnie do pielęgnacji skóry używam dwóch kosmetyków firmy Mariza, jakie całkiem dobrze sobie radzą. 




Zacznę od  Peelingu drobnoziarnistego do twarzy z olejkiem migdałowym. Tak jak wspomniałam wyżej najbardziej lubię peelingi mechaniczne z większymi drobinkami, które dobrze zdzierają naskórek. Tutaj nazwa sugeruje nam, że drobinki są niewielkie i przyznam, że trochę mnie to zniechęciło. Jednak nic bardziej mylnego, kosmetyk genialnie usuwa wszystko co trzeba. Pomimo niewielkiej wielkości drobinek są one ostre i dzięki temu peeling zaliczę do jednego z mocniejszych jakie używałam.  Po masażu wykonanym tym peelingiem i następnym dokładnym jego zmyciu skóra jest oczyszczona i delikatna. Czuć wyraźne wygładzenie i gładkość. Mimo, że jest on mocny nie podrażnia w żaden sposób skóry. Ma przyjemny bardzo subtelny kremowy zapach. W opakowaniu znajdziemy 60 ml kosmetyku za cenę ok. 13 zł


Po wykonaniu peelingu zawsze nakładam na twarz maseczkę. W okresie zimowym moja mieszana skóra lubi się przesuszać, dlatego sięgam częściej po kosmetyki nawilżające. W tym wypadku jest to Maseczka do twarzy z kwasem hialuronowym i algami tej samej firmy. Jej głównym zadaniem jest właśnie nawilżanie i odżywienie suchej i odwodnionej skóry. Używamy ją nakładając grubszą warstwę na twarz i pozostawiamy do wchłonięcia na ok 15 min. Pozostałości zmywa się letnią wodą. Po użyciu nawilżenie jest zdecydowanie widoczne, a skóra wygląda na zdrowszą. Jej stosowanie 2-3 razy w tygodniu reguluje nadmierne przesuszanie skóry, która nabiera lepszej kondycji i jest bardziej ujędrniona. Maseczka ma kremową konsystencję i delikatny zapach podobny do wcześniej opisywanego peelingu. W opakowaniu również znajdziemy 60 ml, a jej cena to ok 16 zł.




Jakie są Wasze ulubione maseczki i peelingi do twarzy? Używałyście tych?

Ps. Na facebooku od dziś trwa mały konkurs  KLIK  . Serdecznie Was do niego zapraszam :) 

Pozdrawiam  :)

Beata

14 komentarzy:

  1. Nigdy nie spotkałam sie z tymi produktami;) ja używam ostatnio peelingu różanego z ziaji jest cudowny ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jego jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbuję w najbliższym czasie :)

      Usuń
  2. Opakowania łudząco podobne do opakowań firmy Iwostin. Miejmy nadzieję że to będą tańsze odpowiedniki. Równie dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z marką Iwostin nie miałam dużej styczności więc nie mam porównania, ale Mariza daje radę :)

      Usuń
  3. też lubuję się w peelingach mechanicznych :) a maseczka z algami i kwasem hialuronowym brzmi genialnie i cena nie jest koszmarna :D nie wiem...chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tą maseczkę może bym i wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Design opakowań łudząco podobny do Iwostin.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam je kiedyś i peeling wspominam dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś mi nigdy po drodze do kosmetykow marizy. A maseczke patrząc sie mogłaby, chcieć : p

    OdpowiedzUsuń
  8. Maseczkę miałam, była całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo rzadko używam kosmetyków z MARIZY - nie mam konsultantki u,której mogłabym je zamówić...
    Zresztą...Kosmetyków Ci u mnie pod dostatkiem :p

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam wersję zieloną z tych maseczek, z glinką, była świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger