Hydro-aktywny żel pod oczy Oillan

Kremy pod oczy nie były mi nigdy jakoś specjalnie bliskie. Zazwyczaj nie przywiązywałam uwagi do tego kosmetyku bo uważałam, że jest mi najzwyczajniej w świecie niepotrzebny. Dopiero od jakiegoś czasu częściej po nie sięgam. Jeśli chodzi o zmarszczki to nie mam jeszcze z nimi problemu i kremy stricte przeciwstarzeniowe nie są mi potrzebne. Dlatego dobierając krem szukam takich, które mają radzić sobie z cieniami i opuchlizną pod oczami oraz uelastyczniać delikatne okolice wokół oczu. Od jakiegoś czasu używam Hydro-Aktywnego żelu pod oczy Oillan balance, który bardzo polubił się z moją skórą. 


Kosmetyk skierowany jest do skóry suchej, odwodnionej i wrażliwej. Ma za zadanie uzupełniać niedobory wody, redukować cienie i opuchliznę oraz uelastyczniać skórę. Radzi sobie z tymi zadaniami bardzo dobrze i wspaniale pielęgnuje skórę pod oczami. Po nałożeniu nawilżenie jest wyczuwalne, skóra napięta i elastyczna. Delikatnie redukuje także opuchliznę i cienie, które pojawiają się u mnie czasem rano. Jak sama nazwa produktu wskazuje ma on konsystencję żelową. Jest gęsta i dobrze rozprowadza się na skórze. Po kilku minutach kosmetyk jest całkowicie wchłonięty i spokojnie możemy go używać rano pod makijaż. Ma delikatny i przyjemny zapach, który bardzo przypadł mi do gustu. Jest to kosmetyk hipoalergiczny, dlatego doskonale sprawdzi się u osób z bardzo wrażliwą skórą, która jest skłonna do alergii. Za cenę ok. 16 zł możemy mieć na prawdę bardzo dobry jakościowo kosmetyk. Dlatego jeśli któraś z Was szuka delikatnego kosmetyku pod oczy, który niekoniecznie ma być przeciwzmarszczkowy to szczerze polecam Wam wypróbowanie tego. 






Jakie są Wasze ulubione kremy pod oczy? A może jeszcze nie używacie takich kosmetyków?

Pozdrawiam :)

Beata

14 komentarzy:

  1. Ja cały czas testuję jakieś nowe kremy pod oczy, a obietnicę, że produkt jest w stanie zminimalizować cienie przestały do mnie przemawiać, ponieważ ja swoje mam od dziecka. Koszt tego produktu jest nie wygórowany, więc chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim cieniom to chyba faktycznie ciężko zaradzić niestety.

      Usuń
  2. Tez go teraz używam, chociaz dla mnie troszkę za lekki. Jednak jak nałoże masło shea i na to ten zel to całkiem dobrze sie sprawuje : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o kremy pod oczy to zawsze wybieram te o bogatej kremowej formule. Na ten raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że Oillan ma produkty pod oczy :) Ja osobiście wolę kremu zamiast żeli, ale może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję go używać, ale nie spełnił moich oczekiwań. Spodziewałam się po nim lepszego nawilżenia skóry wokół oczu i niestety wypadł dosyć przeciętnie. Wiek robi swoje ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie potrzebuję, aż tak dużego nawilżenia więc u mnie sprawdza się super :)

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym produktem chociaż bardzo lubię też żelowego Flos-leka, który jest kilka złotych tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego kremu, ja teraz używam z La roche posay i jak na razie jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku tej marki. Mnie ostatnio zachwycił krem pod oczy Fitomed:)

    OdpowiedzUsuń
  9. przydałby mi się taki żel pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger