środa, 26 listopada 2014

Keratynowe prostowanie włosów, Alfaparf

W zeszły weekend razem z przyjaciółką postanowiłyśmy wykonać sobie nawzajem zabieg prostowania keratynowego na naszych włosach. Kasia miała wykonywany ten zabieg w salonie fryzjerskim jakiś czas temu, ja natomiast przystąpiłam do niego pierwszy raz. W salonach fryzjerskich koszt takiego prostowania jest przerażająco duży, więc robiąc go w domu możemy zaoszczędzić sporo pieniędzy. Jedynym minusem całego zabiegu jest czasochłonność. Nam wykonanie go na dwóch głowach zajęło to ok. 8-9h, czyli całkiem sporo. Sam w sobie zabieg jest dziecinnie prosty i poradzi sobie z nim każdy, po prostu wystarczy tylko trochę cierpliwości i dokładności. Dziś opiszę wam krok po kroku jak wykonuje się takie prostowanie i przedstawię efekty, którymi jestem zachwycona.  


Zabieg prostowania keratynowego wykonywałyśmy kosmetykami firmy Alfaparf. Zestaw jaki widzicie na zdjęciu można dostać między innymi na allegro i jego koszt to ok. 75 zł. W jego skład wchodzą 4 mini produkty, które spokojnie wystarczą na wykonanie zabiegu. 


Pierwszym krokiem jaki musimy wykonać jest dokładne umycie włosów przy pomocy Deep Cleasing Shampoo. Jest to głęboko oczyszczający szampon jaki wypłucze z naszych włosów wszystkie pozostałości po kosmetykach pielęgnacyjnych. Włosy po jego użyciu są bardzo szorstkie co początkowo mnie przeraziło, ale jak się później okazało nie było się czym przejmować. Po umyciu i wysuszeniu włosów suszarką można przejść do następnego kroku. 


Następnym etapem jest nakładanie na osuszone włosy Smoothing Fluid. Tutaj najlepiej podzielić sobie włosy na kilka części i po małym paśmie nakładać dokładnie płyn. Po nałożeniu płynu na pasmo przeczesujemy je i staramy się ułożyć je do prosta i jak najmniej ruszać głową. Kiedy pokryjemy wszystkie włosy pozostawiamy je tak na ok. 30 min do wchłonięcia produktu.


Detangling Cream nakładamy w kolejnym kroku w przypadku włosów zniszczonych i wrażliwych. Następnie przeczesujemy włosy i także pozostawiamy na kilka minut


Nie spłukując wcześniejszych dwóch produktów z włosów suszymy je i przechodzimy do prostowania. Znów dzielimy sobie włosy na części i podobnie jak w przypadku nakładania fluidu prostujemy bardzo małe pasma. Każde z pasm przeciągamy prostownicą nagrzaną do 200-220 st. ok. 6-8 razy(my przeciągałyśmy 10-15).  

Po wykonaniu prostowania na całej głowie spłukujemy wszystko z głowy i na wilgotne włosy nakładamy Rehydrating Mask.  Po 5 minutach spłukujemy go z włosów i gotowe. Możemy wysuszyć włosy.


A teraz najważniejsze, czyli efekty. 



Tak jak widzicie moje włosy przed wykonaniem zabiegu bardzo lubiły się puszyć. Na zdjęciu przed tego nie widać, ale często też się kręciły i falowały. Ogólnie bez użycia prostownicy na mojej głowie panował nieład i nie dało się wyjść tak do ludzi. Zdjęcie "po" jest wykonane po umyciu włosów kilka dni po wykonaniu zabiegu. Efekt jaki uzyskałam jest rewelacyjny. Włosy w ogóle się nie puszą, są proste i odżywione. Wyglądają na zdrowe i pięknie się błyszczą. Efekt prostowania ma wypłukiwać się powoli. Mam nadzieję, że będę mogła się nim cieszyć przez jakieś 2-3 miesiące, a po tym czasie na pewno wykonam go ponownie. 



Jeśli macie problem z puszeniem i kręceniem włosów to serdecznie polecam Wam ten zabieg. My z Kasią jesteśmy z niego bardzo zadowolone i tak jak mówiłam na pewno zdecydujemy się na niego raz jeszcze. 


Pozdrawiam :)

Beata

19 komentarzy:

  1. świetny efekt :) Teraz faktycznie wyglądają na bardzo zdrowe i zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam taki efekt, choć ja nie zaryzykuję, proste włosy pewnie szybko by mi się znudziły i lamentowałabym jak tu znowu mieć kręciołki :D Ale Twoje prezentuję się zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kręconymi też nie wiem czy bym się zdecydowała :)

      Usuń
  3. kusisz... moim też by się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy efekt :-) Muszę spróbować! Jestem ciekawa tylko czy jeden zestaw wystarczy na moje już bardzo długie włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwiecej zużywa sie tego 2 płynu. Reszta powinna wystarczyć spokojnie :)

      Usuń
  5. Efekt super. też kiedyś chciałam zrobić keratynowe prostowanie ale pokochałam moje fale i teraz nie wyobrażam sobie siebie w prostych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  6. swietny efekt, musze i ja sie na niego skusic, bo moje wlosy tez lubia sie puszyc!

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się efekt jaki osiągnęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, efekt wspaniały!

    WAŻNE! Zmieniłam adres bloga z outside-glass na NovemberKate, niestety przez to moje najnowsze posty nie wyświetlają się na liście czytelniczej. Jeżeli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami - na blogu szybka instrukcja co zrobić :) Serdecznie zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, ja nie będę stosować tych produktów, ale koniecznie wspomnę o nich koleżance :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś już czasu kupi mnie kreatynowe prostowanie :) Na moich loczkach pewnie nie będzie się długo trzymać,ale przynajmniej włosy nie będą się puszyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak długo efekt się utrzymywał? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam białe włosy i waham się jedynie przez to, że takie keratynowe prostowanie może zmienić ich kolor...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...