Catrice, Luminizing Brozner

Każda kobieta chociaż po części jest sroką. Objawiać się to może w biżuterii albo w rozświetlających kosmetykach. Dziś pozostanę przy tej drugiej grupie. Nie tak dawno będąc na zakupach w szafie Catrice zauważyłam produkt, który od razu wydał mi się bardzo ciekawy. Mowa o Luminizing Bronzer z limitowanej edycji Metallure. Osobiście bardzo lubię limitki tej firmy i zawszę znajdę tam coś interesującego dla siebie. Kosmetyk o jakim dziś mowa to jak dla mnie idealne połączenie rozświetlacza z bronzerem. Jeśli ktoś tylko lubi efekt glow i szuka takiego kosmetyku to zachęcam do sprawdzenia szafy Catrice. Po nałożeniu go na twarz uzyskujemy efekt tafli, a nie brokatowej kuli dyskotekowej. Kolor opisałabym jako miedziano-złoty. Jest dobrze napigmentowany i już odrobina wystarczy, aby uzyskać ładny efekt. Ciężko zrobić sobie nim krzywdę dlatego spokojnie poradzi sobie z nim każdy, nawet osoby zaczynające swoją przygodę z makijażem. Minusem dla niektórych może być mało eleganckie opakowanie, jednak jest ono solidne i kosmetyk jest w nim bezpieczny. Cena to ok. 20 zł, czyli dość rozsądna kwota za dobry jakościowo produkt. 










Wy używacie podobnych produktów? Czy raczej nie lubicie efektu glow na twarzy?

Pozdrawiam :)

Beata

10 komentarzy:

  1. Ja lubie matowe brązery :) chyba trochę się boje takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma cudowny odcień, bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bronzer lubię tylko z wykończeniem matowym, więc propozycja Catrice na szczęście mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bronzerow używam raczej matowych i chłodnych. Ale rozswietlacze. Uwielbiam : p

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam glow. Pomagają mi go uzyskać Mary Lou manizer oraz MAC Soft & Gentle

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię rozświetlenie na twarzy. Fajna ta limitowanka Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jednak zostaje wierna matowych bronzerom ;D Żeby dodawać sobie rozświetlenia wolę użyć rozświetlacza ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger