Maska L'Oreal, Elseve Total Repair Extreme

Przyznam szczerze, że jeszcze rok temu nie przywiązywałam dużej wagi do pielęgnacji włosów. Wyglądała ona tak, że po umyciu nakładałam na minutę odżywkę po czym spłukiwałam ją i przystępowałam do torturowania ich suszarką i prostownicą. I o ile z dwóch ostatnich ciężko mi zrezygnować to teraz dużo bardziej skupiam się na kosmetykach pielęgnacyjnych i na tym jak ich używam. Jakiś czas temu dostałam od przyjaciółki maskę do włosów, którą ona była zachwycona. Ja jakoś nigdy nie byłam przekonana do odżywek i masek z L'Oreal, jednak po pierwszym użyciu już wiedziałam, że niepotrzebnie byłam do nich zniechęcona i zupełnie nie brałam ich pod uwagę podczas zakupów.


Maska L'Oreal, Elseve Total Repair Extreme jest chyba stworzona do moich włosów i potrzeb. Na wstępie zaznaczę, że moje włosy są przesuszone od farbowania ich na jasny kolor, więc jak możecie się domyślić potrzebują głównie dobrego nawilżenia i regeneracji. Zależy mi również na tym, aby maska dobrze działała na końcówki, które niestety się rozdwajają i łamią. Bardzo ciężko jest mi znaleźć maskę, która radziłaby sobie z tymi problemami chociaż w umiarkowanym stopniu jednak w tym przypadku było inaczej. Już od pierwszego użycia wiedziała, że to jest "TO". Pozostawiałam ją na umytych włosach od 10-30 min w zależności jak dużą ilością czasu dysponowałam i nakładałam na nie jeszcze foliowy czepek, aby maska lepiej działała. Wiadomo im dłużej była na włosach, efekty były lepsze. Co zaobserwowałam po jej użyciu? Na pewno włosy były dużo bardziej miękkie, delikatne i przyjemne w dotyku. Rewelacyjnie się rozczesywały i dużo lepiej układały. Wiadomo, że maską nie zwalczy się rozdwojonych końcówek, ale skleja ona łuski włosa dzięki czemu są one mniej widoczne. Dużą zaletą tej maski jest też piękny zapach jaki pozostaje na włosach i ja wyczuwam go nawet następnego dnia. Jednym słowem w chwili obecnej jest to dla mnie maska idealna, która w stu procentach radzi sobie z moimi włosowymi problemami. 

  
Konsystencja jest gęsta i dzięki temu maska jest bardzo wydajna i mi spokojnie wystarczyła na 2 miesiące używania. Biorąc pod uwagę jej cenę ok. 20 zł to na prawdę rewelacyjna sprawa zwłaszcza, że działa genialnie na włosy.




A co Wy sądzicie o maskach L'Oreal? Sprawdzają się u Was?

Pozdrawiam :)

Beata

14 komentarzy:

  1. Miałam odżywkę Elseve do długich włosów-bardzo dobra!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kręcę się wokół tych masek i nie potrafię na żadną się zdecydować...być może dlatego, że tak jak Ty wcześniej, dość sceptycznie podchodzę do produktów włosowych tej marki...sama nie wiem czemu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam podobne podejście do masek tej marki ;) Ale seria Fibralogy przekonała mnie, że warto dać im szansę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ją mam, używam od kilku miesięcy i uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam przekonania do kosmetyków tej firmy ale tej maski nie miałam więc może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam wersję total repair 5 :) dziś dodałam jej recenzję

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej maski, ale swego czasu używałąm tylko masek Loreal, ale tych 'profesjonalnych' :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś Loreal zawsze mi mocno obciążał włosy jeżeli chodzi o maski :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna nie miałam nic z tej firmy. ;-) Ale fajnie, że dobrze Ci służy.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie na razie w trakcie testowania nowa maska - sama nawet nie wiem jakiej firmy, ale również sprawuje się bardzo dobrze :) tej jeszcze nigdy nie miałam - nawet kosmetyki tej firmy nie pojawiają się u mnie zbyt często w łazience i w sumie sama nie wiem czemu :):P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja z tej linii uwielbiam żółtą- Cement Ceramid , polecam ! ale absolutnym hitem okazała się niedawno kupiona Kallos Keratin <3

    OdpowiedzUsuń
  12. lovely post!
    
Please check out our blog at http://www.beautyshareit.com
    
PS. you can also post your blog posts straight to our website to get FEATURED!
xx
    Tag #beautyshareit to get a shout out on Instagram!

    OdpowiedzUsuń
  13. tej akurat nie miałam, ale L'oreal ma ogólnie dobre produkty :) więć następnym razem może po ten produkt sięgnę :) pozdr. i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba nigdy niczego nie stosowałam z L'oreal ale maska wygląda obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger