środa, 26 marca 2014

Lirene, Płyn Micelarny Cera Naczynkowa

Płyn micelarny to mój nierozłączny przyjaciel już od bardzo długiego czasu. Nie mam tutaj jakiegoś ulubionego kosmetyku do którego wracam, zdecydowanie bardziej wolę eksperymentować w poszukiwaniu ideału. Kiedy takowy znajdę może zmienię swoją zasadę. Dziś przedstawię Wam kosmetyk, który pomimo wielu szans jakie mu dawałam na pewno nie stanie się ulubieńcem. Mowa o Płynie micelarnym Cera Naczynkowa firmy Lirene.



Zacznę może rzeczy, która przeszkadza mi najbardziej w tym kosmetyku, czyli tego jak on radzi sobie ze zmywaniem makijażu. I o ile z podkładami daje sobie radę to dokładne zmycie tuszu czy eyelinera tym płynem graniczy z cudem. Obiecanej redukcji zaczerwienień też nie zaobserwowałam, ale szczerze powiedziawszy tego nawet od niego nie oczekiwałam także pretensji nie mam. Zapach jest delikatny i przyjemny, co jest jedną z niewielu zalet. Kosmetyk ma jeszcze właściwości tonizujące i z racji tego, że nie sprawdził się do demakijażu zużywam go właśnie jako tonik. W tej kwestii nie mogę mieć mu niczego do zarzucenia i tylko dzięki temu nie pójdzie on do kosza. Podsumowując, niestety nie polecam Wam tego kosmetyku, ponieważ nie spełnia on swojej podstawowej funkcji jaką jest demakijaż. Ja tak jak wspomniałam dokończę go jako tonik i już nigdy nie popatrzę w jego stronę.



Używałyście tego kosmetyku? Jakie są Wasze odczucia co do niego?

Pozdrawiam :)

Beata

14 komentarzy:

  1. Fajnie ze dbają tez o cery naczyniowe ;) ukłon w stronę Lirene

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że nie spełnia swojej podstawowej funkcji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go nie próbowałam...i chyba podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie też się nie sprawdza, co gorsz wzmaga zaczerwienienia

    OdpowiedzUsuń
  5. wątpie żebym go kupiła jak nawet z eyelinerem ma problem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że ostatnio wiele firm myli płyny micelarne z tonikami.
    Raz czy dwa można na to przymknąć oko, ale to staje się nagminne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. tej wersji nie miałam, ale wersja Aqua Cristal również traktuje jako tonik, bo jako micelek słabo się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro nie zmywa to raczej się nie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba płyny micelarne nie są mocna strona Lirene :( powinni się chyba skupić na tym co im dobrze wychodzi czyli na tonikach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lirene i ich płyny micelarne to kompletny niewypał, kupiłam ostatnio mając nadzieję, że coś się zmieniło i w sumie to był błąd, że dałam mu szansę... Lepiej się sprawdza jako tonik i tak go zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie przepadam za tą firmą...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja chyba nigdy w zyciu nie mialam nic z tej firmy ;o az wstyd bo jestes blogerka kosmetyczna hehe

    boskie robisz zdj;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam chyba dwie wersje płynów micelarnych Lirene i nie miałam im nic do zarzucenia w kwestii demakijażu. Ale wiem, że niektóre dziewczyny na to narzekają ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...