Szminka Oriflame Power Shine Palladium

Szminka Oriflame Power Shine Palladium

Witajcie :)
Dziś przybliżę Wam trochę szminkę Oriflame Power Shine Palladium w odcieniu Fuchsia Palladium. Szminka ta jest już w moim posiadaniu od jakiegoś czasu i przez ten okres zdążyłam się z nią polubić. Przyznam szczerze, że gdy pierwszy raz ją otworzyłam trochę się przeraziłam z racji koloru i mnóstwa brokatowych drobinek jakie posiada ta szminka. Jednak już po pierwszym użyciu wiedziałam, że nie potrzebnie się obawiałam.


Tak jak wspomniałam szminka posiada bardzo dużo drobinek. Myślałam, że będą sie one odznaczać na ustach jednak podbijają one połysk szminki i muszę przyznać, że wygląda to całkiem interesująco. Kolor to jak dla mnie typowa fuksja. Nigdy wcześniej nie miałam podobnego odcieniu i nie przypuszczałam, że będę w stanie się z nim polubić. A tu proszę kolejne zaskoczenie :) Jeśli chodzi o trwałość szminki to nie jest ona jakaś zastraszająca, ale spokojnie utrzymuje się na ustach przez 3-4 godziny. Nie podkreśla suchych skórek i nie zbiera się w kącikach. Dodatkowo po użyciu szminki usta są delikatnie nawilżone, także to kolejny plus. Mnie osobiście w szmince urzekł również zapach, nie powiem Wam jaki on jest bo opisywać zapachów nie umiem, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że jest bardzo przyjemny. Opakowanie osobiście nie zachwyca jakoś szczególnie, ale jeśli chodzi o funkcjonalność to jest dość wygodne. 

W cenie regularnej szminka kosztuje ponad 20 zł, ale bardzo często znajdziemy ją w promocji i w dużo przystępniejszej cenie. 





Podsumowując, szminka bardzo przypadła mi do gustu i zdecydowanie chętnie po nią sięgam w ostatnim czasie. Nie jest to może jakieś szczególne WOW, ale przyjemny produkt, który zawszę chętnie używam. 

Pozdrawiam :)

Beata

Essie Fiji & Lovely Snow Dust 02

Essie Fiji & Lovely Snow Dust 02

 Witajcie :)
Wracam do Was po małym blogowym urlopie i mam nadzieję, że teraz posty będą pojawiać się już regularnie. W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam piękne połączenie dwóch lakierów jakie od jakiegoś tygodnia goszczą nieprzerwanie na moich paznokciach. Zakochałam się w tym efekcie od pierwszego pociągnięcia pędzelkiem i może uda mi się też tą miłością zarazić i Was :) Połączenie o jakim mówię to lakier Lovely Snow Dust w kolorze 02 oraz mój ukochany Essie Fiji. Lakier Essie jest tutaj lakierem bazowym i na niego nałożyłam dwie warstwy piaskowego lakieru. Efekt prezentuje się następująco:













Jak podoba się Wam to połączenie? Jesteście fankami piasków?

Pozdrawiam :)

Beata
Maska idealna

Maska idealna

Witajcie:)
Dość dawno nie pojawiał się post o kosmetykach do włosów, więc przyszła pora, żeby to zmienić. Dodatkowo okazja jest na to idealna ponieważ znalazłam maskę, która rewelacyjnie działa na moje włosy. Ogólnie moje włosy od niepamiętnych czasów są suche i łamliwe. W dużej mierze jest to spowodowane rozjaśnianiem jakie serwowałam im kilka lat temu. Ich stan co prawda jest lepszy niż chociażby rok temu, ale nadal daleko im do ideału. Właśnie ze względu na ich kondycje staram się jak najczęściej używać kosmetyków regenerujących i nawilżających. I właśnie jakiś czas temu w moje posiadanie wpadła Intensywnie regenerująca maseczka Biovax z naturalnymi olejami. Co tu dużo mówić - był to strzał w dziesiątkę :)


Zacznę może od razu od działania maski na moje włosy, a jest ono na prawdę rewelacyjne. Po jej zastosowaniu włosy są bardzo miękkie, delikatne i przyjemne w dotyku. Dużo łatwiej się je rozczesuje i wyglądają na zdrowsze i odżywione. Maska w żadnym stopniu nie obciąża włosów i pozostawia na nich delikatny zapach, który ja wprost uwielbiam. Dla mnie dużym plusem jest również brak SLS-ów i parabenów w składzie. W opakowaniu załączony był rownież czepek, którego chętnie używam. Kiedy mam wiecej czasu zakładam go na nałożoną odżywkę i całość traktuje jeszcze ciepłem suszarki. Efekty są w tedy jeszcze lepsze, także jeśli nie wypóbowałyście do tej pory takiej metody to ja was do tego zachęcam. 



Jesli chodzi o konsystencje maski to jest bardzo gęsta, co ja osobiście lubię. Takie maski są zdecydowanie bardziej ekonomiczne i starczają na dłużej. Koszt maseczki to ok 15 zł, na promocji można znaleźć ją nawet za 10 zł. Jest to jak dla mnie rewelacyjna cena za tak dobry produkt, który jeszcze przy tym jest wydajny. 




Jestem ciekawa czy Wy używałyście tej maski Biovax, a może inna z tej firmy jest Wasza ulubioną? 

Pozdrawiam :) 

Beata
Bourjois, Delice de poudre Bronzante

Bourjois, Delice de poudre Bronzante

Witajcie :)
Dziś postaram się przybliżyć Wam trochę słynną czekoladkę Bourjois. Jak wspominałam wiele razy moim numerem 1 wśród bronzerów jest Bahama Mama The Balm. Jednak z racji tego, że jest ona już na wykończeniu jakiś czas temu postanowiłam zakupić coś nowego i z racji pochlebnych opinii padło właśnie na ten bronzer. Pomimo tego, że polubiłam się z tym czekoladowym kosmetykiem nie przebił on wcześniej wspominanego bronzera The Balm.


Bronzer ma matowe wykończenie, czyli takie jakie lubię najbardziej. Doszukać możemy się w nich drobinek, które jednak zupełnie nie są widoczne na twarzy. Jeśli chodzi o kolor jaki uzyskujemy na twarzy to jest on delikatny, oczywiście efekt ten można stopniować także zadowoli to zarówno osoby, które lubią lekkie jak i mocniejsze konturowanie. Bronzer dobrze utrzymuje się na twarzy i nie znika w ciągu dnia oraz nie tworzy nieestetycznych plam. Konsystencja jest bardzo zbita i twarda, ale zupełnie nie przeszkadza to w aplikacji. Poza tym wspaniale pachnie czekoladą co spodoba się chyba każdemu miłośnikowi takich słodkości :) Tak jak widzicie bronzer nie posiada w moim odczuciu żadnych minusów, ale czegoś mi w nim brakuje i dlatego moje serce pozostawiam przy Bahama Mama.






A Wy używałyście kiedyś tego bronzera? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat? 

Pozdrawiam :)

Beata 
Nowości lakierowe

Nowości lakierowe

Moja kolekcję lakierową w ostatnich dniach zasiliły cztery nowe odcienie. Lakiery Revlon  były częścią prezentu walentynkowego, natomiast Sally Hansen kupiłam w Pepco w promocyjnej cenie 10 zł za buteleczkę. W taki właśnie sposób przerwało się moje postanowienie nie kupowania nowych lakierów :) Ale od dziś już grzecznie wracam do postanowienia i na pewno rzez długi czas nie zobaczycie u mnie nowego lakierowego zakupu. Niestety nowe nabytki będą musiały trochę poczekać na swoją premierę, ponieważ jestem w fazie ratowania swoich paznokci i chciałabym ją zakończyć z zamierzonym rezultatem. 







Któryś kolor przypadł Wam szczególnie do gustu? Lubicie lakiery Revlon i Sally Hansen? 

Pozdrawiam :)

Beata

Wyniki rozdania

Witajcie w Nowym Roku :)

Mam nadzieję, że okres świąteczno- noworoczny minął Wam wspaniale i spędziłyście go w miły sposób. Dla mnie był to bardzo przyjemny czas, tylko minął zdecydowanie za szybko i brakowało mi na wszystko czasu. Stąd też prawie w ogóle tu nie zaglądałam. Jednak obiecuję wrócić już do systematycznego dodawania postów :)

Dziś przyszedł czas na wyniki rozdania z paletką Lovely. Jest mi bardzo miło ogłosić, że nagrodę wygrała:

Kolewka 

Proszę o kontakt na maila :)

Pozdrawiam 

Beata
Copyright © 2014 My beauty world , Blogger