Camouflage Cream, Catrice

Witajcie :)
Po kosmetycznym niewypale o jakim mogłyście przeczytać w poprzednim poście dziś przyszedł czas na mojego ulubieńca w dziedzinie maskowania niedoskonałości. Mowa oczywiście o Camouflage Cream firmy Catrice. Wspominałam już o nim w moich ulubieńcach, a dziś przyszła pora na szerszą recenzję tego kosmetyku.


Jak dla mnie dobry korektor to niezbędnik do idealnego makijażu. Każdemu zdarzają się małe lub większe niedoskonałości, z którymi sam podkład nie zawsze daje sobie rade. Wcześniej używałam korektora Studio Finish z MAC-a i myślałam, że nie znajdę już nic lepszego. Jednak myliłam się i pewnie domyślacie się za sprawą czego zmieniłam zdanie :) Korektor Catrice sprawdza się u mnie w 100 %. Po ok. 2 mies użytkowania nie dostrzegłam w nim żadnego minusu. Co możemy zaliczyć do jego zalet? Na pewno rewelacyjną kremową konsystencję, dzięki temu korektor bardzo dobrze się aplikuje. Nie podkreśla on również suchych skórek i nie wchodzi w załamania. Nawet pomimo mocnego krycia jakie nim uzyskamy nie ma on ciężkiej formuły. Nadaje się on zarówno do stosowania punktowo na niedoskonałości jak również do zakrycia cieniów pod oczami. Poza tym kolor jaki kupiłam, czyli 020 Light Beige jest idealnie dobrany do mojej karnacji i zlewa się ze skórą. Cena również jest przystępna bo to około 14 zł. Jak dla mnie jest to kosmetyk idealny i nie zamienię go za żaden inny, a przynajmniej na razie się na to nie zanosi.





Jakie są Wasze ulubione korektory? Może też używacie tego Catrice? 

Pozdrawiam :)

Beata

32 komentarze:

  1. miałam zamiar kupić paletkę korektorów z Wibo, ale jednak skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę zapomniałam o nim podczas ostatniej promocji minus 40% w Hebe :) mam na niego ochotę

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno go kupię, szukam właśnie dobrego korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się z nim polubiłam, ale jednak najjaśniejszy kolor jest dla mnie za ciemny. Gdyby poszerzyli gamę o jaśniejsze kolory byłabym całkowicie usatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No skusiłaś mnie swoją recenzją ja na razie używa Loreal True match jest dobry ale czasami wchodzi w załamania:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Również go mam w tym samym odcieniu, ale planuję kupić jeszcze 01 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moim obecnym korektorem numer 1 jest paletka korektorów z wibo, są one genialne, świetnie współgrają z cerą, ładnie się rozprowadzają, maja idealną konsystencję - bo cartice - paletka - jest troche za rzadka...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy go zachwalają i chciałabym kiedyś spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obecnie mam korektor z loreala, ale moim cieniom pod oczami rady nie daje. Muszę spróbować tego kamuflażu, a nuż się u mnie sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  10. O, kupiłabym :-) Ale on chyba w naturze, a u mnie nie ma :( Ale rozejrzę się, bo akurat szukam korektora, który będe mogła używać pod oczy :) A ten mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  11. mój lubiony korektor to maybelline nazwy nie pamiętam ale niestety już go wycofali, więc go oszczędzam ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam podkładu Vichy dermablend zamiast korektora na niedoskonałości i spisuje się znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już tyle pochwał słyszałam na jego temat, że chyba będę musiała go wypróbować. Mam swojego ulubieńca z Artdeco na naczynka i nigdy go nie zostawię ale przyda mi się coś w razie pojawienia się jakiejś niespodzianki i żeby zakryć sińce pod oczami :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory moim ulubieńcem był korektor z Bourjois, a w tej chwili zastąpił go kamuflaż Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szukam go i szukam i niestety wszędzie jest wykupiony grrr

    OdpowiedzUsuń
  16. wiele dziewczyn się nim zachwyca więc i może ja spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam najjasniejszy i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  18. właśnie trafił na moją listę zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie jest za ciemny ;(
    Bylby idealem ale ten kolor :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Po długim czasie uganiania się się za nim (bo długo nie mogłam dostać tego najjaśniejszego odcienia) w końcu go dopadłam i był to jakże trafny wybór :D

    OdpowiedzUsuń
  21. o jaaaaaaa , już wiem co będzie moim najbliższym make upowym zakupem :)))) dziękuję Ci pięknie Beatko za tą recenzję :* jeżeli chwalisz go po Macu na pewno jest wart uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oglądalam Twój filmik, w którym zachwalałaś ten korektor. Na razie kupiłam równie zachwalany Alverde, ale jak mi się skończy (a pewnie trochę potrwa jego wykończenie) to być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po tym jak mój korektor przepadł gdzieś bez śladu chyba skuszę się właśnie na ten wynalazek :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Już mam go na liście zakupów! Teraz tylko go zlokalizować w Naturze!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio macałam tester w Naturze, i myślałam nad kupnem, ale wydawał mi się za ciężki pod oczy....ale chyba zmienię zdanie i po niego wrócę :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszałam, że jest genialny. Nie ma na co czekać, trzeba lecieć do Natury ;)) pozdr

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger