poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Maybelline Eye Studio Lasting Drama

Witajcie :)
Nie wiem jak Wy, ale ja próbowałam różnych eyelinerów. Zaczynając od tych w pisaku, potem w pędzelku i kończąc na żelowych. Ta ostatnia forma towarzyszyła mi od dobrego roku. Moim ulubionym eyelinerem był Pierre Rene, który spełniał moje oczekiwania pod każdym względem. Uważałam go za idealny do momentu kiedy pierwszy raz użyłam eyelinera Maybelline. 



Eyeliner rzucił mi się w oczy kiedy stał osamotniony na półce w Rossmannie. Za pierwszym razem jednak go nie kupiłam stwierdzając, że nie jest mi potrzebny i teraz sama się sobie dziwie, że zwlekałam tak długo. Nie wyobrażam sobie już makijażu oka bez niego.



Zacznę od tego, że jest idealnie czarny co chyba jest jednym z najważniejszych aspektów. Poza tym dzięki kremowej konsystencji jego aplikacja jest samą przyjemnością. Nie odbija się na powiece i nie rozmazuje w ciągu dnia. Wymalowana nim kreska rano, wieczorem jest w stanie nienaruszonym. Po miesiącu używania zużycie jest bardzo znikome, więc wydaje mi się, że z wydajnością też jest całkiem w porządku. Pędzelek dołączony do produktu też o dziwo jest dobry jakościowo, poręczny i całkiem przyjemnie się z nim pracuje. 
Cena eyelinera to ok 30 zł i wydaje się być rozsądna biorąc pod uwagę jakość.



A Wy skusiłyście się na ten eyeliner? Może macie jakieś inne ulubione kosmetyki do tworzenia idealnych kresek? 

Pozdrawiam :)

Beata

32 komentarze:

  1. bardzo ładne kreski maluje jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. opakowanie ma cudowne ;)
    ja póki co zachwycam się linerkiem z Lime Crime, ideał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i bardzo lubię. Za głęboką czerń, za trwałość i za fajny pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wciąż szukam mojego wybrańca pod tym względem. ;-) Myślę, że tego o którym piszesz na pewno wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm, ja w malowaniu kresek nie jestem dobra.
    Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko super, pięknie, ładnie, tylko kto mnie nauczy robić ładne kreseczki :):)
    Moje ręce się trzęsą jak pijaczkowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też kiedyś dostawały takich drgawek :p

      Usuń
  7. skuszę się na 100% tylko póki co mam inny i chcę go zużyć żeby nie chomikować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mialam go i bardzo sobie go chwaliłam ale niestety zasych dość szybko i już nie maluje się nim tak precyzyjnie... i trzeba pamietac o myciu pędzelka bo jak zaschnie to można oczy wydlubac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój na szczęście jeszcze nie zasycha i mam nadzieję, że prędko to nie nastąpi :)

      Usuń
  9. Mam go i jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda fajnie, dobrze że jest mocno czarny. Skuszę się ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam eyelinery w żelu,moim ulubieńcem jest jednak essence:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go, lubię i noszę. Jeden problem - idealne kreski, nie potrafię ich narysować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. JESZCZE go nie mam... z naciskiem na jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda ciekawie i dużo osob bardzo go chwali, ja mam z firmy Manhattan- zobaczymy jak się sprawdzi, jak na razie jeszcze nie otwarty ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ma bardzo fajną pigmentację ;) Do tej pory nie stosowałam eyelinerów w żelu, ale może czas to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam kolor blackest black i vibrant violet :) oba sa boskie choc po fiolecie spodziewalam sie ze bedzie bardziej hmmm jaskrawy. W UK sa kolory zloty, czarny grafit, srebrny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skończę inne moje i na pewno go kupię:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam zamiar go kupić choćby dla tego pędzelka- takiego szukałam

    OdpowiedzUsuń
  19. też mam:) i bardzo żałuję, że nie ma innych kolorów, bo już by były moje

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba powinnam wypróbować tego typu eyelinera, bo zawsze miałam problem z kreską idealną w przypadku pisaków i poddałam się mimo, że bardzo podoba mi się kreska na powiece.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. raz wypróbowałam taki eyeliner i całe kreski mi się odbiły na powiece, więc tamten u mnie się nie sprawdził, ale to byla jakaś taka 'tania' firma, więc pewnie ten z Maybelline jest świetny, będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ostatnio wiele osób kusi tym eyelinerem i coraz bardziej mam na niego ochotę! póki co używam cieni do robienia takiej kreski, jakoś tak szybciej mi to idzie;) ale pewnie prędzej czy później ten maybelline trafi do mojego koszyczka;)

    OdpowiedzUsuń
  23. CHCĘ GO! :D A ja się męczę zwykłą kredką..

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo rzadko robię kreski ;) ale kusi mnie ten liner :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurcze nigdzie go nie widziałam i w sumie kupiłam Inglota teraz zaczynam żałować bo czytam opinie (dość mieszane) na jego temat.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...