Blogerskie lakiery - odsłona druga

Blogerskie lakiery - odsłona druga

Jakiś czas temu pisałam o blogerskich lakierach jakie udało mi się kupić. Pokazywałam już oleskową brzoskwinię a dziś przyszedł czas na kolejny lakier. Tym razem jest to Blue Lake stworzony przez Gosie. Kiedy zobaczyłam ten lakier na półce od razu wiedziałam, że muszę go kupić. Od dawna szukałam takiego odcienia i w końcu go mam :) Ale nie tylko kolor w tym lakierze podbił moje serce. Nie mogę zarzucić mu nic złego. Idealnie się go aplikuje, nie pozostawiając żadnych smug. Co więcej na paznokciach utrzymuje się ok  4 dni co wydaje mi się całkiem w porządku biorąc pod uwagę jego niską cenę(ok. 5zł). Kolejny raz jestem bardzo mile zaskoczona lakierami Wibo i jestem pewna, że często będę po nie sięgać.






Co sądzicie o tym odcieniu? Jak dla mnie jest to nr 1 na lato.

Pozdrawiam :)

Beata
Wygraj lakier do ust L'Oreal

Wygraj lakier do ust L'Oreal

Witajcie:)
Ostatnio uświadomiłam sobie, że bardzo dawno nie organizowałam żadnego rozdania i oczywiście postanowiłam ten fakt zmienić.  Dlatego też dziś mam przyjemność zaprosić Was do wzięcia udziału w  bardzo małym rozdaniu w jakim możecie wygrać:

Lakier do ust L'Oreal Shine Caresse w kolorze 200 Princess


Rozdanie trwać będzie przez 3 tygodnie czyli do 31 marca 2013 roku. Wyniki postaram się ogłosić w przeciągu trzech dni od zakończenia rozdania.

Jedynym warunkiem jaki musicie spełnić aby wziąć udział w rozdaniu jest publiczne obserwowanie bloga.
Natomiast jeśli macie ochotę możecie również zwiększyć swoje szanse i dodatkowo:

1. Napisać o moim rozdaniu na swoim blogu  5 pkt
mile widziane kilka słów o rozdaniu wraz ze zdjęciem i linkiem do bloga

2. Zamieścić informację o rozdaniu w pasku bocznym bloga 3 pkt 
poproszę o link

3. Dodać mnie do blogrolla 2pkt
poproszę o link

4. Polubić mnie na Facebooku 3 pkt


Bardzo proszę o pozostawianie zgłoszeń wg wzoru :)

Obserwuję jako - 
Email –
Notka na blogu – TAK – link / NIE
Informacja w pasku bocznym - TAK - link / NIE
Dodałam do blogrolla – TAK – link / NIE
Lubię na Facebooku – TAK - jako ... / NIE

Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału i życzę powodzenia.

Pozdrawiam :)

Beata
Blogerskie lakiery - odsłona pierwsza

Blogerskie lakiery - odsłona pierwsza

Post o blogerskiej kolekcji lakierów cieszył się dość dużym powodzeniem dlatego dziś chciałabym przybliżyć Wam jeden z odcieni. Jest nim lakier stworzony przez Oleske o nazwie  Peaches and Cream.  Ten lakier chyba wszędzie znikał najszybciej z półek. Mi udało się zgarnąć ostatnią buteleczkę w moim mieście i właśnie ten kolor z trzech jakie posiadam trafił w pierwszej kolejności na moje paznokcie. Ostatnio pastelowe kolory podobają mi się najbardziej, więc i z tym się polubiłam i chętnie nosiłam go na paznokciach. 











Na razie nie wypowiadam się co do trwałości lakieru, gdyż po niecałych dwóch dniach musiałam go zmyć. Szerszą recenzję przedstawię przy okazji prezentacji kolejnych kolorów (jeśli będziecie miały na nie oczywiście ochotę).

Co Wy myślicie o tym kolorze? Chcecie zobaczyć kolejne blogerskie lakiery u mnie na blogu?

Pozdrawiam :)

Beata
Rewitalizujący olejek do ciała Pat&Rub

Rewitalizujący olejek do ciała Pat&Rub

 Nigdy nie byłam przekonana do olejków do ciała. Kojarzyły mi się z czymś tłustym i lepkim. Dlatego też nigdy nie kupowałam tego typu kosmetyków. Olejek Pat&Rub wpadł w moje posiadanie kilka miesięcy temu, ale początkowo leżał na półce i nie byłam zbyt zainteresowana jego używaniem. Jednak pewnego dnia postanowiłam spróbować jak będzie się sprawdzał i przepadłam...


To co zachwyciło mnie na samym początku to zapach! Jest wprost obłędny, a połączenie żurawiny i cytryny to był zapachowy strzał w dziesiątkę. Osobiście bardzo lubię orzeźwiające, owocowe zapachy i ten właśnie taki jest. Mogłabym go wąchać całymi dniami i nigdy by mi się nie znudził.


Ale oczywiście nie o sam zapach chodzi. Olejek bardzo dobrze działa też na naszą skórę. Po jego użyciu skóra jest delikatna, przyjemna w dotyku i napięta. Dużym zaskoczeniem było dla mnie też to że olejek doskonale nawilża. Nigdy bym nie pomyślała, że kosmetyk tego typu będzie miał takie działanie. Przed użyciem miałam jeszcze obawy odnośnie wchłaniania i pozostawiania tłustego filmu, którego nie znosi chyba każda osoba. Również i w tym wypadku były one zupełnie niepotrzebne. Kosmetyk bowiem wchłania się zaskakująco szybko, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze oraz nie brudzi ubrań.


Dzięki pompce wydobycie kosmetyku jest bardzo higieniczne i przyjemne. Natomiast jeśli chodzi o wydajność to olejek powinien starczyć na ponad miesiąc codziennego używania, czyli wg mnie jest to całkiem spory okres czasu. Bardzo ważne jest również, że jest to kosmetyk w 100% naturalny. Nie znajdziemy w nim silikonów, konserwantów, sztucznych barwników i zapachów.


Regularna cena tego olejku to 65 zł(obecnie jest w promocji i kosztuje 55 zł) i możemy go zakupić między innymi na stronie  Pat&Rub.


Podsumowując jestem ogromnie zaskoczona działaniem tego olejku i stał się on zdecydowanie moim ulubieńcem w dziedzinie pielęgnacji ciała. Na pewno będę do niego często wracać, a Wam polecam jego wypróbowanie. 

Co sądzicie o olejkach do ciała? Stawiacie na tego typu pielęgnacje, czy wolicie masła i balsamy do ciała? 

Pozdrawiam :)

Beata
Sobotnie spotkanie w Krakowie

Sobotnie spotkanie w Krakowie

Witajcie :)
Jak pewnie część z Was już wie, wczoraj w Krakowie miało miejsce Spotkanie Blogerek Urodowych organizowane przez Vexgirl i queeeniak. Dziewczyny po raz kolejny stanęły na wysokości zadania i spotkanie było genialne. Jego forma była jednak zupełnie inna niż poprzedniego, co zaskoczyło chyba każdego. 
Co tu dużo mówić na spotkaniu było pełno uśmiechu, dobrego humoru i oczywiście wspaniałych osób. Nie zabrakło również muzyki, pysznego jedzenia i alkoholu(dla niektórych nawet na wynos :D ). 
Przygotowałam dla Was małą relację z tego wieczoru, żebyście chociaż w małym stopniu mogły zobaczyć jak dobrze się bawiłyśmy. Od razu przepraszam też za jakość zdjęć, ale mój aparat został wraz z torebką w samochodzie i musiałam się ratować aparatem w telefonie.




Na spotkaniu czekały na nas również upominki, które są GENIALNE! 



Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że blogerskie spotkania to wspaniała rzecz. Nigdy nie pomyślałam, że dzięki robieniu tego co uwielbiam poznam tyle wspaniałych osób. 

Pozdrawiam :)

Beata
Nail obsession, czli blogerska kolekcja lakierów Wibo

Nail obsession, czli blogerska kolekcja lakierów Wibo

Dziś znów przychodzę do Was z lakierowym postem. Tak wiem, było ich w ostatnim czasie bardzo dużo i obiecuje się w nich już ograniczyć. Dziś jednak nie mogła się powstrzymać. Odkąd dowiedziałam się o blogerskiej kolekcji lakierów Wibo wiedziałam, że muszę mieć choć jeden egzemplarz. I tak też dziś weszłam w posiadanie 3 pięknych pastelowych odcieni: 7 Blue Lake, 9 Peaches and Cream, 8 Mint Sorbet. 


Lakiery jakie zakupiłam są sygnowane przez trzy blogerki, a mianowicie Gosie, The Oleskaaa i Siouxie. W moi Rossmanie podobnie jak w innych największym powodzeniem cieszył się oleskowy lakier,ale  na szczęście udało mi się zgarnąć ostatnią buteleczkę. Wybór kilku odcieni był naprawdę ciężki, ponieważ prawie wszystkie kolory bardzo mi się podobały. Jednak z myślą o nadchodzącej wiośnie zdecydowałam się na pastele. 





Co sądzicie o tych odcieniach? Skusiłyście się na jakiś lakier z blogerskiej kolekcji? 

Pozdrawiam :)

Beata 
Copyright © 2014 My beauty world , Blogger