sobota, 23 lutego 2013

Yankee Candle w końcu moje

Witajcie :)
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Ja nadal cierpię na totalny brak czasu. Próbuję rozdysponować go na pracę, dwie szkoły i pisanie pracy licencjackiej. Jest na prawdę ciężko i dlatego w ostatnim czasie trochę się zaniedbałam w blogowym życiu. Mam nadzieję, że jakoś mi to wybaczycie i zrozumiecie tą chwilową nieobecność. 
W dzisiejszym krótkim poście chciałam pokazać Wam tylko małe zakupy jakie zrobiłyśmy wraz z Aldoną i Oliwią. W moje posiadanie wpadły w końcu produkty Yankee Candle o jakich marzyłam od dłuższego czasu. Zdecydowałam się na cztery woski i dwa samplery. Z zapachami pomimo małych obaw udało mi się trafić wprost idealnie. Gdybym jeszcze raz miała je wybierać zdecydowanie postawiłabym na te same nuty zapachowe. Moimi ulubieńcami bezapelacyjnie zostały Vanilia Lime oraz Wedding Day. Już przymierzam się do zakupu większych wersji tych zapachów.


Jestem ciekawa co Wy myślicie o świecach i woskach Yankee Candle? Macie jakieś swoje ulubione zapachy?

Pozdrawiam :)

Beata

25 komentarzy:

  1. Widzę Paradise Spice...Ja też baardzo się na ten zapach napaliłam i parę dni temu kupiłam go sobie w formie wosku :) Już w opakowaniu pachnie nieziemsko, Black Coconut też ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vaniliowa to mój hit! :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam kilka wosków i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie Wedding Day nie przypadł do gustu, jest zbyt mocny. Moim ulubionym jak na razie jest Fruit Fusion ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam je, najbardziej takie zapachy jak bez, wody przybrzezne i spacer po plazy... w kilka minut zapach jest mocno wyczuwalny trwaly i jest po prostu magia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę ja o nich na razie tylko czytam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niedawno dopiero kupiłam swoje pierwsze woski. Fluffy towels to na razie mój ulubieniec :)
    Ciekawa jestem jak pachnie Lilac Blossoms i Wedding Day! Też chciałam je zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też czekam na swoją przesyłkę z yankee candle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę,że wiosna powoli się do Ciebie uśmiecha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszcze.;) ja do tej pory tylko oglądam je na blogach i słucham o nich na vlogach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam jeszcze, na pewno świetnie pachną

    OdpowiedzUsuń
  12. mamy, lubimy :) i będziemy sięgać po jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam kiedyś o nich, ale dalej nie bardzo wiem o co chodzi, to są po prostu świeczki?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dobrze przeczytać, że ostatnio nie tylko ja mam problem z czasem :(
    Te świeczki mi się marzą <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez je uwielbiam :-) ostatnio tez napisalam notkę na ich temat:) nie wyobrazam sobie bez nich domu :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy wosków z tej firmy, nigdzie nie mogę ich znaleźć : )

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubię woski yc :) ulubionego zapachu jeszcze nie mam, bo niestety kupuje w ciemno. ale jak trafię na sklep stacjonarny, to szybko mnie nie wyciągną :D jestem strasznie ciekawa, jak pachnie wedding day - jakoś nie wyobrażam sobie tego zapachu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...