piątek, 1 lutego 2013

Pomadko-błyszczyk Celia

W ostatnim tygodniu miałam zdecydowanie za mało wolnego czasu. No ale takie właśnie są uroki sesji, w której doba ma zdecydowanie za mało godzin. W ten weekend czekają mnie jeszcze 4 egzaminy i to co najgorsze będzie za mną. Mam nadzieję, że złapię w tedy trochę więcej wolnego czasu i nadrobię wszystkie zaległości i w tym te blogowe. 
Kiedy pokazywałam Wam jakiś czas temu paczkę jaką dostałam od Ani  zapytałam co chciałybyście zobaczyć z bliska w pierwszej kolejności. Najbardziej zaciekawił Was podkład i pomadka Celii. Jeśli chodzi o podkład to będziecie musiały trochę zaczekać na jego recenzję ponieważ mam w tym momencie kilka na wykończeniu i chciałabym je zużyć do końca. Tymczasem pokazuję Wam pomadkę, z która bardzo się polubiłam.


Ania trafiła idealnie w mój gust z kolorem. Właśnie takie odcienie na ustach lubię najbardziej i wydaje mi się, że najbardziej do mnie pasują. Z pomadkami Celia miałam już styczność i bardzo je lubię. Jednak poprzednia pomadka jaką posiadałam miała w sobie drobinki i przez to jej struktura była trochę inna. 


Oprócz trwałości, która nie jest zbyt duża(ok 2-3h) pomadka ma same plusy. Ma bardzo delikatną konsystencję i łatwo aplikuje się na usta. Nie osadza się w załamaniu i nie waży się na ustach. Nie podkreśla suchych skórek, a usta nią pokryte delikatnie się błyszczą. dodatkowo ma piękny zapach i opakowanie, które cieszy oko. Kolor jaki posiadam to nr 5.


A Wy lubicie pomadki Celia? Macie jakieś w swoich kolekcjach? 

Pozdrawiam :)

Beata

48 komentarzy:

  1. no usta wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam celię:) ale niestety jej konsystencja w opakowaniu ma wiele do życzenia.. strasznie miękka jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi akurat nie przeszkadza że jest miękka :) w lecie mogą być małe problemy, ale to w tedy będe się przejmować :)

      Usuń
  3. ja mam 602 ktora prawie cala sie rozwalila i 605 ktorej kolor mi sie nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ta pomadke i bardzo ja lubie choc kolor moglby byc trwalszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolorek,ja posiadam ale tę z drobinkami i też mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm, bardzo ładny kolor. Mam nr 1 - trafiła do ulubienców stycznia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jedną pomadkę z Celii właśnie w kolorze nude i bardzo mi odpowiada :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam Celię klasyczną oraz wersję Nude- kusi mnie jeszcze ta Care :) Skoro polecasz, to muszę podjąć wzmożone poszukiwania własnego egzemplarza ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kolor, pięknie komponujacy sie z Twoimi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tej pomadki, ale na ustach wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie wygląda! :))
    i ciekawa jestem cen? chyba bardzo przystępne :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja Celia już ledwo zipie :P Czas na następną ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam pomadki Celia, ale kolorek wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. strasznie żałuję, że nie mogę jej znaleźć u siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam te pomadki, a najbardziej chyba uwiodły mnie zapachem ;)

    Serdecznie zapraszam na konkurs na moim blogu <3
    KLIK

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny kolor:) Ja też lubię te pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na ustach ładny róż a na 1 zdjęciu wyszła jakaś pomarańczowa ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękny kolor, choć łososiowa to na ustach róż :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo delikatny kolor,lubię takie - szkoda tylko,że w okresie zimowym moje usta nie są w najlepszej kondycji do jakichkolwiek pomadek czy błyszczyków :-/

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor! Ja uwielbiam pomadki z serii Nude:)

    OdpowiedzUsuń
  21. OMG co za kolor!!! :D Zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdradzisz mi gdzie kupiłaś te białe wiklinowe koszyczki?

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam fioletowy pomadko-błyszczyk, ale rzadko po niego sięgam ze względu na zawartość drobinek. Z kolei jego zapach, opakowanie i łatwość, z jaką rozprowadza się na ustach zdecydowanie przypadły mi do gustu:)

    Z pomadek o satynowym wykończeniu zdecydowałam się na ceglasty odcień. Chciałam sprawdzić, czy pasuje do mojego typu urody, ale niestety nie wyglądam w nim dobrze. Ale samej szmince nie mam nic do zarzucenia, ponieważ dobrze się rozprowadza i nie wysusza ust:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze się nie skusiłam... Może gdy zrobi się cieplej?

    OdpowiedzUsuń
  25. lubie te pomadki, koniecznie musze nabyc jakas z serii Care

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam z serii nude 602 i jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam dwa nudziaki ale niestety gdzieś mi przepadły:( Są tak rewelacyjne, że na pewno znowu je kupię!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. mam dwie pomadki - jedną nude w kolorze 602 oraz pomadko-błyszczyk z drobinkami nr 511. lubię chociaż rzadko używam... muszę do nich wrócić, jak tylko moje usta wrócą do swojej normalnej kondycji :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  29. jak mam 602 i jestem zadowolona a jest taki kolor 5????

    OdpowiedzUsuń
  30. swietny kolor, w koncu musze wyprobowac jakas pomadke z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczny kolor!
    Mam w swojej kolekcji Celię z drobinkami(numerek już dawno stał się niewidoczny)jednak wydaje mi się, że ta jest o wiele ładniejsza :)
    Choć może to sprawa bajecznie pełnych ust :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oo takiej szukam , kolor ponadczasowy , zawsze się przyda:) Gdzie można znaleźć kosmetyki Celia?

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdyby nie ich giętkość byłyby moim nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  34. z bólem stwierdzam, że jeszcze nie spotkałam tych pomadek w żadnym sklepie :(( nie mogę na nie nigdzie trafić.
    Piękny kolorek na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jej, ale ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...