Manicure z naklejkami Donegal

Dawno na blogu nie było żadnego postu związanego z paznokciami. Powód tego był bardzo prosty. Moje paznokcie są ostatnio w opłakanym stanie i nie chciałam Was nimi wystraszyć. Musiałam obciąć je do zera i wrócić do odżywki Eveline. Dziś jednak zamarzył mi się jakiś kolor na paznokciach i przerwałam kurację. Kiedy wybrałam już kolor i pokryłam nim płytkę stwierdziłam, że czegoś mi brakuje i postanowiłam nieco urozmaicić manicure. Z pomocą przyszły naklejki Donegal z serii 3D. Była to moja pierwsza przygoda z tego typu ozdobami i przyznam, że nie było tak strasznie. Naklejki dobrze przywierają do paznokci, a klej jest bardzo mocny dzięki czemu ozdoby nie odklejają się. Są również dobrze wyprofilowane i pasuję do kształtu paznokci idealnie. Nadmiar wystający poza płytkę usuwałam delikatnie piłując. 


Jako lakier bazowy użyłam Essie Eternal Optimist. Po naklejeniu wzoru całość pomalowałam dla utrwalenia topcoat-em Essence.








Jestem ciekawa jakie Wy macie  przygody z naklejkami do paznokci i co sądzicie o takim urozmaiceniu?

Pozdrawiam :)

Beata

57 komentarzy:

  1. Ale pięknie wyglądają ! :)
    A widziałam je u Ciebie w koszyczku i miałam Ci podkraść :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam naklejek. Te mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne :)
    ja miałam inny wzór i lubiłam je :) wyjątkowo

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wyszło! nie bawiłam się jeszcze z takimi naklejkami ale teraz na pewno spróbuję :D:D obudziłaś mą ciekawość ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny efekt :)
    ja nigdy czegoś takiego nie robiłam u siebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się taki efekt :) Ciągle sobie obiecuję, że kupię te naklejki i jakoś mi nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie wyszło :)
    ja czasem używam naklejek

    OdpowiedzUsuń
  9. jak cudownie , fantastycznie to wygląda zwłaszcza na tym kolorze podkładu <3

    OdpowiedzUsuń
  10. swietnie wygladaja :d bardzo mi sie podobaaa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. w opakowaniu wyglądają tak niepozornie, ale na paznokciach rewelacja :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te naklejki,ale żałuję, że nie trafiłam ich większą ilość, bo zrobiłabym zapasy. Z tego wzoru miałam tylko jeden zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wyglądają Twoje pazurki :)
    Może kiedyś i ja sobie takie sprawie ;)
    zapraszam do mnie :)

    http://mazsianti.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie to wygląda.:) chyba muszę spróbować czegoś takiego na pastelowej mięcie..:)

    OdpowiedzUsuń
  15. mialam kiedys naklejki z tej firmy, ale one byly cale 'zapelnione'. podobaja mi sie te 'witrażyki' :>

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nigdy nie używałam naklejek na paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyszło bardzo delikatnie i romantycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowny efekt :) Będę musiała koniecznie wypróbować ;) Cudo!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. ślicznie to wygląda! jak równiutko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uroczo, słodko i dziewczęco:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niektóre wzory tego typu naklejek sa po prostu beznadziejne...te mi się jednak bardzo podobają. Osobiście nie miałąm jeszcze okazji używania naklejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak to fajnie wygląda... kurcze :D nie wiedziałam nawet, że można aż taki ładny efekt uzyskac :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie to wygląda,świetny sposób,aby na szybko wykonać efektowny manicure:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne połączenie, urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki efekt! ;O Ładniee.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. to jedyne naklejki, które wyglądają świetnie i które chcę mieć :]

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie to wygląda, jeszcze nigdy nie miałam takich naklejek na paznokciach ale chyba wolę jednak jednolity kolor :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem pewna, że niedługo któreś ze zdjęć wyląduje na tumblr i jemu podobnych :-). Piękny mani, świetna inspiracja!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zainteresowałaś mnie nimi ;) ładny efekt dają.

    OdpowiedzUsuń
  30. przyznam szczerze, że bardzo ładnie to wygląda. Moja przygoda z tego typu produktami skończyła się taką katastrofą, że chyba raczej nigdy więcej się nie odważę ich kupić bo wyglądało to strasznie. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  31. o jezu jezu! Nie spodziewałam się, aż tak fajnego efektu, ale ten mnie po prostu powalił! Strasznie fajnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  32. Jejku cóż za śliczne te naklejki wyszły na tych pazurjkach, no bajka !!!!!
    Wpadnij do mnie :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. cudowne paznokcie, normalnie się zakochałam *.*

    OdpowiedzUsuń
  34. nooo super wyglądają!! a naklejek jeszcze nigdy nie miałam ale widze, ze musze to zmienic:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt nieziemski! Nigdy nie skusiłam się na tego typu ozdoby pazokietkowe ;) chyba muszę wypróbować, czy trudno jest je nakleić?

    OdpowiedzUsuń
  36. Ślicznie Ci to wyszło, ale ja nie mam jakoś zaufania do naklejek :) Piękny essiak :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger