Douglas Beauty System Seathalasso Body Cream

Jakiś czas temu udało mi się zostać testerką perfumerii Douglas i z racji tego otrzymałam do wypróbowania krem do ciała z serii Beauty System Seathalasso. Po ogłoszeniu wyników przesyłka przyszła dość szybko i od razu kiedy ją otrzymałam postanowiłam zacząć stosować krem. Dziś przyszedł dzień w którym chciałabym Wam przybliżyć ten produkt :)


Zacznę może od opakowania, które zdecydowanie mnie zachwyciło. Pomysł na zamknięcie kremu w słoiczku był według mnie genialny. Opakowanie dzięki temu wygląda bardzo elegancko i wspaniale prezentuje się na półce. 


Zamknięcie kremu jest bardzo szczelne. Krem dodatkowo zabezpieczony jest plastikową nasadką. Dzięki temu wszystko pozostaje na swoim miejscu.


Teraz przejdźmy do sedna, czyli opisu kremu. Zbrodnią byłoby nie zacząć od zapachu! Od razu po otwarciu wiedziałam, że go pokocham. Zapach jest bardzo świeży i orzeźwiający. Kojarzy mi się z morską bryzą. Bardzo długo utrzymuje się też na skórze.


Balsam bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze żadnego tłustego filmu. Skóra po jego użyciu jest widocznie nawilżona i delikatna. Nawilżenie utrzymuje się przez cały dzień i wydaje mi się że jest to bardzo dobry rezultat. Konsystencja kremu jest dość gęsta, coś pomiędzy masłem a zwykłym balsamem. Urzekł mnie również turkusowy kolor :)


W słoiczku znajduje się 200 ml kosmetyku, a cena to 89 złotych. Jest to dość sporo za kosmetyk tego typu, ale wydajność i właściwości tego produktu rekompensują tą kwotę.


Pozdrawiam :)

Beata


27 komentarzy:

  1. Cena jest bardzo wysoka,ale miło jest mieć szansę przetestować taki rarytas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie opakowania są super! Mam masło z Avonu właśnie w takim efektownym słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kopnął mnie zaszczyt i się nim posmarowałam !
    !
    Jest wspaniały <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też :P
      strasznie długo zapach utrzymuje się na skórze :)

      Usuń
  4. opakowanie swietne mialam kiedys miraculum czy jakos tak balsam zapakowany i byl super;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie opakowania no i morskie zapachy to coś co mój nos lubi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. słoiczek super, yr też ma w takich słoiczkach balsamy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekny kolor, ale mimo wszystko za drogo jak dla mnie...:/

    OdpowiedzUsuń
  8. kurde, kusisz nieziemsko ale równie nieziemsko odpycha mnie cena :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też go testowałam :D i recenzowałam
    zapach jest niebiański!!!! a słoiczek ahhhh już myślę co ja do niego schowam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Słoiczek genialny. :)
    O zapachu słyszałam same pozytywy! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. SWIETNA RECENZJA,KUSISZ STRASZNIE TYLKO TA CENA PRZERAZA

    OdpowiedzUsuń
  12. ojej wygląda że tak powiem smakowicie :P od opakowania po sam balsam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety, tyle za balsam jednak nie dam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam tego typu słoiczki :) ale cena niemała

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie miałam tego balsamu ale opis bardzo kusi

    OdpowiedzUsuń
  16. opakowanie fantastyczne.. balsam wydaje mi się być za lekki dla mojej skóry.. ale kiedyś przy okazji mu się przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor wydaje się bardzo sztuczny, jak smerfowe lody w niebieskim kolorze, ale to i tak nie zmienia faktu, że bardzo mnie kusi- uwielbiam wszystko, co błękitne :P Opakowanie też piękne. Szkoda tylko, że cena zwala z nóg...

    OdpowiedzUsuń
  18. a mnie od razu urzekło opakowanie i kolor:D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. oj. kolorek świetne ażś chce się poczuć ten zapach a słoiczek uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajny blog
    poobserwujemy się - jesli Ci sie moj spodoba
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger