Reipinol'a Strawberry Mask

W ostatnim czasie dość często na mojej twarzy lądują maseczki truskawkowe. Mowa tu głównie o tej maseczce, która podbiła moje serce. W zeszłym tygodniu w paczce od Oli znalazła się maska firmy Reipinol'a i właśnie dziś przyszła kolej na jej użycie. Tak więc na świeżo dzielę się z wami wrażeniami po jej zastosowaniu.


W opakowaniu znajduje się jeden bawełniany płat bardzo głęboko nasączony w substancje mające odżywić naszą twarz. Taką maskę zakładamy na twarz na 20 min dbając o to żeby bobrze przylegała do skóry. Po zdjęciu resztki substancji wcieramy w twarz.


Taka maska zdecydowanie uniemożliwia ruchy, więc jeśli macie nadzieję ja założyć i wykonywać jakieś prace to zapomnijcie o tym. Po jej nałożeniu najlepiej usiąść w pozycji półleżącej i relaksować się w dowolny sposób :)


Dla zainteresowanych skład i opis znajdujący się na opakowaniu: 


I w końcu czas na efekty jakie zauważyłam po 20 minutach trzymania maski na twarzy. Główny i najbardziej widoczny plus tej maski to bardzo dobrze nawilżona i odżywiona skóra, która naprawdę wyglądała dużo ładniej niż przed położeniem maseczki. I tym mnie już kupuję :P Dodatkowo skóra jest delikatna i przyjemna w dotyku. Maska w małym stopniu redukuje zaczerwienienia na twarzy, niestety kosztem błyszczenia się więc konieczny jest krem matujący. Otwierając opakowanie liczyłam na piękny truskawkowy zapach, ale niestety takowego nie poczułam. Tzn jako tako coś podobnego do truskawki czuć, ale nie jest to intensywny zapach. Dlatego to jest dla mnie minusem, chociaż oczywiście najważniejsze są efekty, które mnie zadowalają.


Co myślicie o maseczkach w formie takich bawełnianych płatów? Lubicie je czy jednak wolicie inne formy? 

Pozdrawiam :)

beaaatka21

37 komentarzy:

  1. a gdzie zdjęcie Beatki w masce ? :D uwielbiam takie fotki :D
    truskawka która nie pachnie jak truskawka? o nie! :D zgłaszam oficjalny sprzeciw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zdjęcie to Ci na maila wyśle bo tutaj nie chcę ludzi straszyć :P

      Usuń
  2. Jakoś nigdy nie ciekawiły mnie maski w takiej formie

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam maseczki z tej serii jagodowa i truskawkowa to mój faworyt;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Truskawkowa:) Jeszcze jej nie spotkałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. takiej jeszcze nie miałam, ale w końcu muszę dopaść bo to musi być wygodne :P

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam tego rodzaju maski zarówno te pod oczy jak i na całą twarz , mam wrażenie ale i chyba tak jest że substancje lepiej docierają do skóry , w końcu przykryte płatkiem pod wpływem ciepła muszą wnikać w pory łatwiej , czy wiesz gdzie można sobie taką maseczkę zakupić ?? ja w ogóle ubolewam że nie ma takich płatków w formie suchej bo można by to wykorzystywać do masek czy kremów płynnych , znaczy są ale tylko dokładane do produktu np Kanebo tak ma , kiedyś mieli jeszcze w ofercie osobno płatki ale teraz już ich nie sprowadzają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że nie mam pojęcia gdzie można taką maskę dostać bo pierwszy raz ją na oczy zobaczyłam jak przyszła do mnie w paczce od Oli. Faktycznie szkoda, że nie można osobno zakupić takich płatów. Kosmetyki na pewno miałyby lepsze działanie.

      Usuń
  7. Ciekawe w jaki sposób Ty się relaksowałaś :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam maseczki w takiej formie, póki co moje ulubione to z formułą peel-off :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam kiedyś taką maseczkę to się tak naśmiałam z koleżanką :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie używałam jeszcze takiej maseczki. zawsze były to zwykłe mazidła. ale nie ukrywam, że chętnie wypróbuję i takiego rozwiązania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam maseczki w formie płatów- nie muszę się babrać z nakładaniem, tylko rach ciach i gotowe ;)
    Szkoda, że ta nie pachnie jak truskawki świeżo zerwane z krzaczka- bo tak właśnie wyobrażałam sobie jej zapach...

    Przyznałam Ci So Sweet Blog Award :*

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie można ją kupić wiesz może???:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W firmie Sunew. Jesteśmy jej jedynymi importerami. Również w kilku hurtowniach kosmetycznych.Pozdrawiam serdecznie.Anna

      Usuń
  13. Nie miałam okazji nigdy używać maseczek w takiej formie, ale jestem ich bardzo ciekawa!

    a tak na marginesie,
    od dawna mam Cię w blogrollu, może zechciałabyś chociaż dodać mój blog do obserwowanych? :* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie szmatki choć za wiele ich jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie próbowałam maseczki w takiej formie, to jest chyba niesamowicie wygodne :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam maskę tej firmy tylko że aloesową, na twarzy pozostawiła bardzo fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początku miałam mieszane uczucia do maseczek w formie takich płatków, ale teraz je polubiłam. Ta wydaje się wyjątkowo kusząca... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie używałam maseczki w takiej formie , więc za bardzo ci nie mogę odpowiedzieć na pytanie ")

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam inne wersje tych maseczek, ale zużyłam jedną
    miałam kilka nowych niespodzianek i zrezygnowałam z pozostałych dwóch :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam jeszcze takiej maseczki ale może się skuszę :)

    Poza tym informuję że zostałaś słodko wyróżniona odznaczeniem So Sweet Blog Award http://ladysummer86.blogspot.com/2012/09/so-sweet.html
    Zapraszam do zabawy! Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. tez bym sobie wyobraziła cudowny zapach truskawek, jakiś taki słodki

    OdpowiedzUsuń
  22. POlecam tobie kupic same szmatki na ebay i robic samemu maski :) O wiele taniej bo 100szt szmatek kosztuje tylko £3.50

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam jeszcze takich bawełnianych maseczek, przyczepiłam się glinek i alg :) Ale ta wydaje się być bardzo fajna, szkoda tylko, że zapachu nie było jakiegoś ujmującego ;)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Beatko,jaką Ty masz śliczną cerę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger