Mleczko do demakijażu Flos Lek, Happy per aqua

Od jakiegoś czasu do zmywania makijażu używam mleczka Flos-lek do którego nie wiem dlaczego, ale byłam sceptycznie nastawiona. Po pierwszym użyciu jakoś nie podszedł mi jego zapach, który nie jest wcale brzydki, ale jednak coś mi w nim nie spasowało. Tak więc na początku używałam je bez większego entuzjazmu. 

Słowo producenta:

Przeznaczone do zmywania skóry normalnej. Skutecznie usuwa makijaż twarzy i oczu oraz inne naturalne zanieczyszczenia, daje uczucie odprężenia i odświeżenia.
Skóra po użyciu mleczka jest gładka, przyjemna w dotyku, odświeżona, o ładnym, naturalnym kolorycie. Dzięki zawartości oleju z róży górskiej, witaminy E, allantoiny i wyciągu z algi zielonej (Enterpmorpha Compressa) mleczko działa bodźcowo na procesy naprawcze skóry.



Działanie: Porównując to mleczko do wcześniejszego jakie używałam, czyli Vichy Purete Thermale to Flos-Lek radzi sobie ze zmywaniem makijażu naprawdę rewelacyjnie. Dokładnie usuwa wszystkie zanieczyszczenia. Nie trzeba w nieskończoność trzeć jednego miejsca, żeby pozbyć się makijażu. Już po jednym pociągnięciu płatkiem kosmetycznym miejsce jest prawie czyste. W żaden sposób nie podrażnia też skóry. Kiedy zaczynałam je stosować bałam się, że będzie podrażniać moje oczy, które w ostatnim czasie zrobiły się bardzo wrażliwe. Jednak nic takiego się nie stało i bez żadnych obaw mogę używać mleczka nawet do tak delikatnego miejsca jakim jest skóra wokół oczu.

Jedno przetarcie mleczkiem
Zapach: Czyli to co na początku zniechęciło mnie do używania tego kosmetyku. Sama nie wiem czy to wina mojego nosa(może miał jakieś osłabienie?!), bo teraz wącham mleczko i nie widzę a raczej  nie czuję w nim nic drażniącego. Zapach jest przyjemny i delikatny. Nie ma jakiegoś specyficznego zapachu, który można byłoby nie polubić. No cóż chyba się starzeję i nos mnie zawodzi :P

Konsystencja: Stosunkowo rzadka, dzięki temu zmywanie makijażu jest delikatniejsze.

Opakowanie i wydajność: Opakowanie jest estetyczne i wygodne w użyciu. Nie ma co prawda mojej ulubionej pompki ale i tak przyjemnie się je aplikuje. Wydajność standardowa. Nie jest potrzebne używanie większej ilości kosmetyku, więc starczy nam na taki sam okres jak inne mleczko.

Cena i dostępność: Koszt tego mleczka to ok. 17 zł, a zakupić je możemy w większości drogerii, w których dostępna jest marka Flos-lek. Wydaje mi się, że cena ma się dobrze do jakości, chociaż pewnie znajdziemy mleczko o podobnym działaniu o parę złotych tańsze. Jednak uważam, że to jest godne uwagi zwłaszcza dla osób posiadających cerę wrażliwą.

Skład:


Osobiście będę używać tego mleczka z przyjemnością i kiedy skończę to opakowanie i nie rzuci mi się w oczy żadna nowość to chętnie do niego wrócę. Spełnia wszystkie moje oczekiwania, więc możemy myć zgranym duetem.

Pozdrawiam :)

beaaatka21

18 komentarzy:

  1. nie lubię mleczek do twarzy, są dla mnie za tłuste i za ciężkie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przeadam za mleczkami do demakijażu, jakoś zawsze mi podrażniały oczy ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię mlezek do demakijażu, osobiście wolę nałożyć trochę kremu na wacik i tym zmyć niż podrażniać sobie skóre

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja używam mleczka z Ziaji ( ogórkowe) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie tylko micele, mleczka są beee :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Też go stosowałam parę tygodni temu, jednak zaobserwowałam zwiększony wysyp nieciekawych niespodzianek na twarzy... Odstawiłam mleczko, bo myślałam, że to jego wina, jednak po pary tygodniach nic się nie zmieniło- niespodzianki były i są nadal... Tak więc to chyba nie jego wina. Jednak niesmak pozostał, więc troszkę boję się do niego wracać przed wyjazdem na wakacje, coby nie jechać do Włoch jako biedronka z kropkami na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam uraz do wszelkich mleczek, miałam ich kilka... moje oczy ich nie akceptują :( pozostaje przy płynach micelarnych... ale kusi mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja dawno nie stosowałam żadnego mleczka do demakijażu :O. I chyba nie wrócę do nich, ponieważ wolę albo micele albo dwufazówki. Ale to mleczko ładnie zmyło za pierwszym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pozostanę wierna swojemu płynowi do demakijażu Ziaja. mleczek nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  10. rzeczywiście ładnie sobie radzi ze zmywaniem, ale parafina na czele składu w kosmetyku do oczyszczania twarzy, to dla mnie kompletne nieporozumienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Flos-Lek generalnie jest fajny, więc może i ja się kiedyś skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. dosyć dobrze się sprawdza, ale wole płyny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam,ale warto się nim zainteresować:)

    OdpowiedzUsuń
  14. efekt rewelacyjny być może się skuszę:)))))


    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt rewelacyjny, ale ja jakoś ciągle nie mogę przekonać się do mleczek...

    OdpowiedzUsuń
  16. U Ciebie zawsze można znaleźć coś ciekawego:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger