czwartek, 2 sierpnia 2012

Lirene - Shower Olive Żel + oliwka pod prysznic z mango

O ile mało używam płynów i soli do kąpieli to żele pod prysznic uwielbiam i często je zmieniam. W dużym stopniu ważny jest dla mnie zapach, ale również skład i właściwości. Ostatnio przyszło mi używać żelu z Lirene, który jest połączeniem żelu i oliwki. Przyznam, że z takim połączeniem nie miałam wcześniej do czynienia i tym bardziej byłam ciekawa tego kosmetyku.

O samym produkcie producent mówi: 
Żel intensywnie nawilża oraz poprawia kondycję skóry, chroniąc ją przed wysuszeniem. Dzięki zawartości wosku z mango wzmacnia barierę naskórka, hamuje utratę wody, działa nawilżająco i zmiękczająco. Specjalnie dobrane składniki sprawiają, że żel pozostawia na skórze warstwę ochronną. Niezwykle odświeżający zapach owoców cytrusowych dba o Twój wspaniały nastrój.
Bezpośrednio po zastosowaniu żelu 60% badanych odnotowało poprawę nawilżenia skóry, a u 73% skóra stała się bardziej delikatna i miękka w dotyku. 



Działanie: Głównym działaniem o jakim zapewnia producent (oprócz mycia) ma być nawilżanie naszej skóry.  I rzeczywiście po prysznicu z użyciem tego kosmetyku skóra jest bardziej nawilżona, jakby delikatniejsza i bardziej miękka. Nie jest to oczywiście takie nawilżenie jak po balsamie do ciała, ale zdecydowanie jest widoczne i wystarczające. Dwa albo trzy razy po jego zastosowaniu nie użyłam balsamu i moja skóra na pewno nie była przesuszona, co zdarza się czasem przy innych żelach. 

Konsystencja: Coś pomiędzy żelem a oliwką. Dużo rzadsza niż zwykłe żele. Kolor o dziwo nie jest turkusowy jak mogłoby się wydawać, a przezroczysty. Przy stosowaniu bardzo przyjemnie i delikatnie się pieni. 

Zapach: Bardzo orzeźwiający i przyjemny. Mango raczej to nie jest, albo przynajmniej mój nos go nie czuje. To jednak nie zmienia faktu, że jest bardzo ładny i owocowy. Zapach też nie ściera się razem z wytarciem skóry ręcznikiem, ale utrzymuje się na skórze.

Wydajność: Dość typowa jak na tego typu produkt. Opakowanie 250 ml starcza na ok. 3 tygodnie codziennego używania. 

Cena i dostępność: Ok. 9zł w większości drogerii tj. Natura, Rossmann, Super- Pharm. 

Skład:
Może wzorowy on nie jest skoro ja(mało znająca się na tych wszystkich składnikach osoba) na pierwszy rzut oka widzę SLS-y i parafinę. Nie popadajmy jednak w paranoję. Wychodzę z założenia, że skoro coś mi nie szkodzi, a wręcz przeciwnie dobrze się u mnie sprawdza to nie odstawiam tego.


Podsumowując: Bardzo polubiłam się z tym żelem pod prysznic. Stosowanie go to dla mnie sama przyjemność zarówno ze względu na piękny zapach jak również na właściwości. Tak więc wydaje mi się, że po wykończeniu swoich zapasów kosmetycznych chętnie do niego wrócę. Co więcej ma on szanse stać się moim ulubieńcem w tej dziedzinie.

A jakie są Wasze ulubione kosmetyki pod prysznic?

Pozdrawiam :)

beaaatka21


37 komentarzy:

  1. ja jeszcze nie trafiłam na ideał, ciągle zmieniam i zmieniam:P

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię mango:)
    teraz uwielbiam żele Isany - polecam ze względu również na niską cenę- fajna limitowanka z marakują:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam, pachnie cudnie ale nawilżenia nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zależeć od stopnia wysuszenia skóry. Skóra bardzo sucha potrzebuje duzo więcej nawilżenia i szybciej wchłania nawilżające składniki, więc to może dlatego nie widzisz dużych efektów

      Usuń
  4. Miałam go kiedyś i bardzo lubiłam, chyba muszę zakupić go ponownie, chociaż mam już duży zapas żeli pod prysznic:) Obecnie moim ulubionym jest Original Source o zapachu mango & makadamia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm zapach świetny <3 muszę go poszukać

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię właśnie takie produkty jak żele czy niektóre peelingi/sole, które natłuszczają naskórek. Na pewno zastanowie się nad jego kupnem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja narazie mam spory zapas Isana i Palmolive :) ale chętnie lubię zmieniać tego typu kosmetyki, więc myślę, że zakupię jakiś żel z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mialam jeszcze mozliwosci go stosowania, ale chyba sie skusze <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wlasnie dostalam w paczce od jednej z blogerek wlasnie zel pod prysznic z oliwka...nigdy nie mialam z tym stycznosci. Bede testowac :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest rewelacyjny,jak każdy z LIRENE:)

    OdpowiedzUsuń
  11. za każdym nowym pudełkiem żel pod prysznic jest inny - nie znalazłam jeszcze tego "naj".

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę go kupić :) Nie miałam jeszcze nigdy, a szukam jakiegoś fajnego żelu pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie lubie prysznica kocham kąpiele :)))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Może się skuszę :) Chociaż do tej firmy podchodzę ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja uwielbiam olejek Nivea , pierwszy raz użyłam go z próbki i myślałam że nie bardzo go polubię bo ma specyficzny zapach ale o dziwo go pokochałam , ten zapach jest taki jakby go niemal nie było , konsystencja oliwki ale pieni się cudownie <3 jednak latem chętniej sięgam po lżejsze produkty najchętniej właśnie o owocowym orzeźwiającym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę go spróbować i to koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też ostatnio go recenzowałam i bardzo polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. zapowiada się ciekawie, też chętnie wypróbuję:)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie próbowałam ;D Również nie zwracam uwagi na składy ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. love it and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    kisses
    http://francescagiusti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę go kupić, nawet fajny i cena super ;)
    Bardzo fajny masz nagłowek, zakochałam się. Taki delikatny ;)


    Wpadnij do mnie ♥
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dość często zmieniam żel pod prysznic, raczej nie wracam do żadnego. Lubię nowości :) Z Lirene jeszcze nie miałam, jak wykończę zapasy to przyjrzę się mu bliżej :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. oj bardzo fajny, polecam, również posiadam;)

    p.s. zapraszam na moją szafę, może znajdziesz coś dla siebie;)
    http://szafa.pl/profil/SecretGar

    OdpowiedzUsuń
  24. O proszę, proszę... Zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Mam taki sam żel, jednak u mnie wciąż czeka na swoją kolej na dnie szafki z kosmetykami. Teraz jednak nabrałam ochoty na wypróbowanie go :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Liczyłam na wyraźny zapach mango, szkoda. Lubię jak moje mydła, żele nie wysuszają i pięknie pachną

    OdpowiedzUsuń
  26. no powiem Ci że nie dalabym 65zł za szampon !!! strasznie drogo i jak mówisz jeszcze ze nie jest za ciekawy to tyle pieniędzy w błoto wyrzuciłas.//...

    OdpowiedzUsuń
  27. Cheap Wholesale Jordans For Men Cheap Wholesale Jordans For Men

    OdpowiedzUsuń
  28. wholesale jordans has been known to bring out shoes that not only are comfortable but are genuinely trendy.Nike dunk shoes were initially introduced by Nike in the year 1985. This was definitely long time back.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja ostatnio używam po prostu szarego mydła w płynie, a skórę po umyciu smaruję różnymi olejkami na przemian z kosmetykami do zadań specjalnych (cellulit, rozstepy, etc.) jak na razie jestem zadowolona z efektów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...