poniedziałek, 9 lipca 2012

Trzej muszkieterowie w walce z potem

Na początku muszę Was przeprosić za nieobecność w blogowym życiu, ale w zeszłym tygodniu wypadł mi kilkudniowy nieplanowany wyjazd. Miałam tam bardzo ograniczony dostęp do internetu najzwyczajniej w świecie nie miałam nawet jak zaglądać na swojego jak i na Wasze blogi. Ale teraz już wróciłam i przez dłuższy czas nigdzie się nie wybieram. No chyba, że na sobotnie spotkanie krakowskich blogerek, którego się już nie mogę doczekać. Koniec tej prywaty i zapraszam na post, a w nim dzisiaj porównanie trzech specjalistów od mokrych problemów

Problem pocenia dotyczy każdego. Jednego w mniejszym a innego w większym stopniu. W sklepach znajdują się setki antyperspirantów, które mają nam pomóc z tym problemem. Mamy do wybory spraye, sztyfty, kulki, kremy, itp. Ja od kilku lat byłam wierna Etiaxilowi, potem testowałam Antidral, a ostatnio zakupiłam Ziaję bloker. A dziś postanowiłam przygotować dla Was porównanie tych trzech kosmetyków. 


Na pierwszy ogień pójdzie Etiaxil. Pewnie większość z Was już go zna z własnej kosmetyczki, albo z blogów. Jest to mój nr jeden wśród antyperspirantów. Był to pierwszy tego typu środek, który na mnie zadziałał. Inne dawały bardzo słaby efekt i używanie ich nie miało większego sensu. Stosujemy go na noc na oczyszczoną i niepodrażnioną skórę. Ja po dwóch zastosowaniach mam spokój z poceniem przez jakieś 3-4 dni. Czyli efekt rewelacyjny i myślę, że zadowoli każdego. Jedynym minusem tego preparatu jest wysoka cena bo to aż 30-40 zł. Dość sporo jak za 12,5 ml jakie znajduje się w opakowaniu. Przy jego stosowaniu ważne jest, żeby nie aplikować go na podrażnioną np. goleniem skórę. W tedy piecze niemiłosiernie, a rano możemy obudzić się z czerwoną skórą pod pachami. Do wyboru mamy dwa rodzaje: czerwony do skóry normalnej i niebieski do wrażliwej. Ja zazwyczaj kupuje ten czerwony. Raz zdarzyło mi się kupić niebieską wersję i działanie było identyczne. 

Skład: wersja do skóry normalnej: Alcohol Denat, Aluminium Chloride, Dimethicone Copolyol
wersja do skóry wrażliwej: Alcohol Denat., Aluminum Lactate, Aluminum Chloride, Cyclopentasiloxane, Glyceryl Stearate, Cetyl Palmitate, Hydrogenated Microcristalline Wax, Hydrogenated Castor Oil 


Kolejny antyperspirant jaki testowałam to Antidral. Kupiłam go po przeczytaniu dość pochlebnych recenzji na jego temat. Dziewczyny często uzyskiwały podobne efekty jak po Etiaxilu, więc postanowiłam spróbować. Jego cena to ok 20 zł za 50 ml, więc dużo bardziej opłacalna. Stosuje się go w taki sam sposób, czyli wieczorem  na oczyszczoną i niepodrażnioną skórę. Bardzo chciałam, żeby zadziałał. I po pierwszej aplikacji czułam lekkie pieczenie, więc pomyślałam, że będzie podobny do Etiaxilu. Jednak zawiodłam się. Efektów po jego zastosowaniu nie zauważyłam żadnych. Jak dla mnie totalny niewypał. Z ciekawości poprosiłam też mamę, żeby go zastosowała. Bo w skrajnych momentach myślałam, że może moja skóra jest jakaś dziwna i tylko na niej się nie sprawdza. Jednak u mojej mamy efekt był taki sam, czyli zerowy. 

Skład: Substancją czynną w preparacie jest chlorek glinu w stężeniu 10%, a zastosowane podłoże ułatwia jego wchłanianie oraz zapobiega podrażnieniom naskórka. 


Ziaję kupiłam stosunkowo niedawno, ale mogę już powiedzieć o niej parę słów. O tym produkcie w swojej dziedzinie było chyba najgłośniej. A to za sprawą działania i niskiej ceny(ok. 7zł ). No bo czego chcieć więcej od kosmetyku? :) Kolejny produkt, który kupowany był z zamiarem zastąpienia swojego droższego brata. Działanie: lepsze niż po antidralu, ale jednak dużooo gorsze niż po Etiaxilu. Efekty zauważyłam dopiero po jakiś 4 dniach ciągłego stosowania i zbyt duże one nie były. Na pewno zapach potu był mniej wyczuwalny, ale mokre plamy niestety się zdarzały. Nie chce na razie tak całkowicie go krytykować, dam mu jeszcze z miesiąc może coś się zmieni na lepsze. Jak na razie mojego serca nie podbił. Jednym słowem zdecydowanie nie polecam!

Skład: Aqua, Aluminium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate.


W moim rankingu na podium stoi w dalszym ciągu Etiaxil inne antyperspiranty są cały czas daleko w tyle. Częściowo pokładam jeszcze nadzieję w blokerze. Może moja skóra się do niego przekona i zacznie lepiej na niego reagować. 
A Wy macie jakiś ulubiony antyperspirant, którym mogłabym zastąpić Etiaxil? 


Ps. Przypominam również o ROZDANIU!!! :D

Pozdrawiam :)

beaaatka21

40 komentarzy:

  1. Moim zdaniem:
    Etiaxil; strasznie drogi i działa ale tez agresywnie, miałam bardzo popalone pachy nawet jak uzywalam ostroznie na niepodrazniona skore.

    ziaja: nie działa :P

    Antudral: moja milosc. rozsadna cena, nie podraznia i wspaniale działa na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszyłaś mnie że Ziaja na Tobie też nie działa :P

      Usuń
  2. ojej nie używałam ani jednego z nich;P mam swoich 2ch muszkieterów;) Nivea Pearl i Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam kiedyś kulki z Vichy i cudów nie zdziałała niestety :(

      Usuń
  3. używałam każdego i jak dla mnie najlepszy Antidral :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam Etiaxilu i Antidral. Etaxil gości u mnie juz od 3 lat i jest niezawodny! Będe mu wierna chyba na zawsze. Antridral to nieporozumienie.

    http://timeforpassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z Etiaxilem chyba do końca swoich dni zostanę :)

      Usuń
  5. na mnie antidral działa, ale czasem wywołuje podrażnienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim numerem jeden jest też Etaxil :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ziaja ostatnio bardzo zaczęła mnie podrażniać :(

    OdpowiedzUsuń
  8. bloker!!! zdecydowanie bloker! jego cena jest niska a jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby chociaż troszkę lepiej u mnie działał to na pewno nie zamieniłabym go na nic innego :)

      Usuń
  9. na mnie działa antidral, ale ostatnio używam Ziai i też jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  10. etiaxil używałam, ale ta cena...na szczęście na mojej drodze stanął bloker ziaja:) nie zamienię na żaden inny

    OdpowiedzUsuń
  11. Etiaxil jest świetny, a antidral bardzo źle wspominam... cały czas swędziała mnie skóra :(

    OdpowiedzUsuń
  12. na mnie na szczęście działa każdy antypespirant : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zbieram się od jakiegoś czasu na zakup Etiaxilu bo dużo dobrego o nim słyszałam;) Zapraszam do siebie http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie wolę antyprespiranty w areozolu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wole blokera, miałam antidrial ale piekły mnie pachy, a etiaxil drogi:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam nigdy takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. stosowałam i etiaxil i antidral i u mnie dobrze sprawdzał się i jeden i drugi. Niedawno kupiłam Bloker z Ziaji, ale wydaje mi się że on w ogóle nie działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. stosowałam antidral i bloker z ziaji
    ten pierwszy bardzo mi podrażniał skórę i swędział całą noc
    bloker łagodniejszy
    u mnie o pewność chodzi, nie ekstremalne nadmierne pocenie się

    OdpowiedzUsuń
  19. używałam etiaxil bardzo dawno i efektów zbytnio nie widziałam, teraz mam bloker i jestem zadowolona :)
    jak widać nie ma reguły, na każdego każdy działa inaczej :))

    OdpowiedzUsuń
  20. ja używam antidral i dla mnie jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ta ziaja mnie kiedyś poparzyła i zniszczyła koszulkę :/ fakt że to była moja wina nie doczytałam że należy po pierwszym dniu zrobić przerwę i używałam tego 3 dni pod rząd :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana dziękuję Ci za tą recenzje!! :) Właśnie szukamy z mamą dobrego antyperspirantu dla taty bo ma te nieszczęsne problemy z poceniem :P Dzięki Tobie wiem co mu kupić :D Ciekawe jak się sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  23. dzięki, ale to tylko efekt zaraz po nałożeniu, później jest strasznie gorzej

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam bloker z Ziaji i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurcze ja używałam antidralu dobrych naście lat temu i był rewelacyjny. Możliwe, ze coś w nim zmienili i dlatego jego działanie równiez uległo zmianie. Obecnie wystarczają mi zwykłe antyperspiranty typu rexona

    OdpowiedzUsuń
  26. kiedyś używałam w kulce ale teraz przerzuciłam się na spray.. nie mam problemow z potem wiec nigdy nie bylo sytuacji zebym nie byla zadowolona.. mi jak kolezance wyzej wystarczy rexona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny, rzetelny artykuł. Ja żadnego z powyższych kosmetyków nie używałam, więc nie mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, ale jak coś to będę wiedziała co kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj w klubie tez miałam wszystkie 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja mam obecnie bloker z ziaji, ale strasznie mnie swędzi skóra po nim:(

    OdpowiedzUsuń
  30. etiaxil to też był mój ulubieniec do czasu kiedy odkryłam Driclor. jest trochę większy, bo ma 20 ml i kosztuje mniej niż Etiaxil, a u mnie sprawdza się tak samo. koniecznie wypróbuj, bo jestem pewna, ze i z niego będziesz zadowolona :) Antidral na mnie też nie zadziałał, za to sprawił straszne podrażnienie mojej skóry :( Blokera nie miałam jeszcze okazji wypróbować.

    trafiłam na bloga dzisiaj i dodaję do obserwowanych. przekopałam już chyba połowę bloga, który mnie tak bardzo wciągnął :P jeśli masz czas i ochotę to serdecznie zapraszam do mnie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...