środa, 18 lipca 2012

Olejek Vatika - pierwsze spostrzeżenia

Jakiś czas temu pisałam, że przy okazji zakupów na allegro kupiłam w końcu olejek Vatika. Długo przymierzałam się, aby rozpocząć olejowanie włosów i ciągle nie mogłam zebrać się w sobie. Aż w koncu zaczęłam i to była najlepsza rzecz jaką moglam zrobić dla swoich włosów. Co tu dużo mówić ich kondycja od momentu rozpoczęcia kuracji bardzo się polepszyła. A co zaobserwowałam konkretnie?


Stały się one zdecydowanie bardziej miękkie i przyjazne w dotyku. Nie puszą się też tak bardzo jak do tej pory. Wydaje mi się, że są również bardziej błyszczące i wyglądają zdrowiej. Na moich końcówkach są jeszcze pozostałości po rozjaśnianiu włosów, więc jak łatwo się domyślić są bardzo przesuszone i łamliwe. Wiadomą rzeczą jest, że olejowanie nie zastąpi podcięcia końcówek, ale może pomóc w utrzymaniu ich dobrej kondycji. Tak więc odnośnie łamliwości... wydaje mi się, że końcówki w mniejszym stopniu się kruszą, a to dla mnie bardzo ważne bo staram się zapuścić włosy. Jak mówi temat posta są to dopiero moje pierwsze spostrzeżenia jakie zaobserwowałam. Po jakiś 9 użyciach olejku jestem na prawdę bardzo, ale to bardzo zadowolona z efektów i nie myślałam, że zaobserwuję je tak szybko.

Stosuję olejek tak od połowy włosów i nakładam go na całą noc, po czym rano dokładnie go spłukuję i  myję włosy. Nie zauważyłam większego przetłuszczania się włosów, ani obciążania ich przez olejek. 


W opakowaniu otrzymujemy 150 ml pięknie pachnącego olejku za cenę ok. 13zł. Wydaje mi się, że to uczciwa cena za ten kosmetyk biorąc pod uwagę wydajność.

Reasumując jestem zdecydowanie bardzo zadowolona z tego zakupu. Jak na pierwsze tygodnie stosowania efekty są naprawdę zadowalające i myślę, że przy dalszym systematycznym stosowaniu będą jeszcze lepsze. Będę Was oczywiście informować na bieżąco jak zmienia się sytuacja :)

Pozdrawiam

beaaatka21


31 komentarzy:

  1. Ja tez go polubiłam ale kiedy zostawiam go na całą noc ciężko mi go zmyć :/
    Dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię go, polecam również wmasowywać w skórę głowy, to doczekasz się wzmocnienia cebulek i baby hair ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja go od jakiegoś czasu namiętnie wmasowuje :D jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zaczęłam olejowanie od tego właśnie oleju i zakochałam się w nim od razu. Jest wspaniały! Ja, tak samo jak kubekczekolady, polecam wmasowywać go w skalp- nie jest to najprzyjemniejsze (nikt nie lubi czuć się jak żul, który pół roku głowy nie umył), ale efekty są genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja używam olejku alterra ale jak mi sie skończy to może się skuszę na ten jak tutaj mi się tak rozpływasz w zachwytach ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. poluje na niego w Pataalu w mojej mieścinie bo pare razy juz mieli :P na pewno kupie bo już dłuugo dłuugo o nim słysze pozytywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja aktualnie uzywam meiszanki olejku khadi i amli gold, jestem troszkę mało systematyczna:D ale jak skoncze to właśnie myślałam o kokosku lub kaktusie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi vatika absolutnie nie sluzyla

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam oleju kokosowego, wcieram go również w skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę zużyć to co mam w domu i spróbuję tej Vatiki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę go w końcu kupić i wypróbować, ma głównie dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę się w niego zaopatrzyć, bo mój olej kokosowy się już skończył

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam olejków do włosów już może od pół roku, ale z tym jeszcze nie miałam styczności z tym olejkiem. Muszę go w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oleju Vatika ale tego w duzej butelce uzywam od roku. Przez pierwsze 2 miesiace stosowalam co 2 dni wcierajac w skore glowy i na cale wlosy (na noc). PO 3 tygodniach wypadanie wlosow zancznie sie zmniejszylo i wlosy staly sie lsniace oraz sie tak nie pusza. POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  15. Kręcę się koło niego i kręcę, ale na razie używam tych z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To bardzo dobry olejek, po którym szybko widać efekty :). Jest o wiele lepszy od czystego kokosa, bo zawiera różne ekstrakty :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Coraz więcej czytam o olejowaniu włosów i chyba sama zacznę. Ten Twój olejek w całkiem rozsądnej cenie, jeśli uda mi się go znaleźć w Warszawie, to na pewno go kupię :)

    dodaję do obserwowanych, pozdrawiam :*
    http://makiazas23.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo dobrego o nim słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja kokosowa Vatika stoi od grudnia ciągle nie otwierana;)

    OdpowiedzUsuń
  20. też chcę! ja narazie walcze z wypadającymi włosami, ale jak tylko zatrzymam proces łysienia zakupię Vatike! :)

    <3

    OdpowiedzUsuń
  21. ja w życiu włosów nie olejowałam :) ale chyba do przetłuszczających się włosów to nie jest raczej wskazane :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Stosuję obecnie olejek kokosowy, ale innej firmy i jestem baaardzo zadowolona. :) Świetnie działa, nawilża, cudo nie tylko dla włosów. :)
    P.S. Ładne robisz zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm może się kuszę:D
    Ten kokos tak ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie olejowałam nigdy włosów, jakoś się tego boję:). Mam przetłuszczające się włosy i chyba z tego wynikają moje obawy ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam go, działanie super, ale straszny śmierdziuch z niego i to tyle z naszej przyjaźni :P

    OdpowiedzUsuń
  26. ja też mam ten olejek i powiem, że był niezły ale nie okazał się dla mnie najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy u ciebie tez jest on w formie jakby to określić stałej? Dopiero po ogrzaniu buteleczki coś się wylewa? hmmm

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...