środa, 25 lipca 2012

Mineralny korektor Annabelle Minerals

Znalezienie dobrego korektora to prawie tak trudne zadanie jak znalezienie podkładu idealnego. Kiedy dobrze kryje to podkreśla skórki, jak nie podkreśla skórek, to szybko schodzi. I tak w kółko. Ja też nie mogłam nigdy znaleźć idealnego korektora. Bliski ideału jest MAC, ale jestem tak zdolna, że dobrałam sobie zbyt ciemny odcień...ehhh. Ale przejdźmy do tematu czyli korektora mineralnego firmy Annabelle Minerals. O mineralnych kosmetykach słyszałam jedynie z blogów czy filmików na YT, sama nigdy nie miałam okazji ich używać i przyznam szczerze nie specjalnie mnie do nich ciągnęło. Co oczywiście nie zmienia faktu, że ucieszyłam się kiedy w moje posiadanie weszły dwa mineralne kosmetyki.  Na pierwszy rzut poszedł korektor. Ogólnie zdziwiłam się na widok korektora w proszku i nie myślałam, że może być on godny uwagi. Jakoś taka konsystencja nie bardzo pasowała mi do tego typu produktu. 


W plastikowym słoiczku znajdują się 4 g bezwonnego pyłku o delikatnie kremowym kolorze. Jest on dostępny w trzech odcieniach: Light, Medium i Dark. Ja posiadam odcień Medium. Jego cena to 30 zł i można go zakupić w internetowym sklepie Annabelle Minerals. Głównymi składnikami korektora jest: Dwutlenek tytanu, Mika, Tlenek Cynku, Tlenek Żelaza. 
Według producenta w ich produktach nie znajdziemy:  talku, substancji zapachowych, parabenów, olei mineralnych, silikonów, konserwantów, alkoholu, emulgatorów, sztucznych barwników oraz tlenochlorku bizmutu.


Czy wydanie 30 zł na ten korektor się opłaca? Moim zdaniem jak najbardziej tak. 
Jest to najlepszy korektor jaki kiedykolwiek miałam. Wszyscy moi dotychczasowi ulubieńcy poszli w niepamięć. Krycie jakie zapewnia jest doskonałe, radzi sobie zarówno z małymi jak i większymi krostkami. Bardzo ładnie maskuje też cienie pod oczami i inne zaczerwienienia. W żadnym nawet najmniejszym stopniu nie podkreśla suchych skórek. A odcień jaki posiadam idealnie stapia się z moją skórą. Moim zdaniem będzie też bardzo wydajny i spokojnie starczy na kilka miesięcy, ponieważ wystarczy naprawdę niewielka ilość by wszystko zakryć. Długo też utrzymuje się na twarzy i przykryty podkładem pozostaje na niej cały dzień. Teoretycznie powinno się go aplikować pędzelkiem, ja jednak wysypuje niewielką ilość na wieczko i nakładam na twarz palcem. Jakoś ta metoda bardziej przypadła mi do gustu.


A teraz przed Wami dowód rzeczowy działania korektora:


Swoją pierwsza przygodę z minerałami uważam za bardzo udaną i jestem miło zaskoczona działaniem korektora. Już dziś wiem na pewno, że kiedy zużyję to opakowanie, to kupię kolejne.

A Wy co sądzicie o kosmetykach mineralnych, macie jakieś w swoich zbiorach? 

Pozdrawiam :) 

beaaatka21

31 komentarzy:

  1. heh minerałki z Annabelle to też moje pierwsze minerałki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w przyszłości planuję zacząć przygodę z minerałami ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny, ja szczerze mówiąc polubiałam minerałki właśnie dzięki annabelle tylko, że ja dostałam róż i puder, które używam zresztą codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam okazji ich uzywac, jednak prezentuja sie bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły ten korektor, świetne krycie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie sadzę bo nie miałam ale jak widzę to ten fajnie kryje.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dobrze kryje, jeszcze nie próbowałam minerałów, ale powoli się przymierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam i uwielbiam dziada stosować pod oczy :P

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie dobrze kryje, moje pierwsze mineralne kosmetyki to róż sypki maybelline (uwielbiam!) i puder z elfa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten korektor i uważam ,że jest genialny :) Efekt znakomity ;) Nie mogę się rozstać z tym korektorem mineralnym od AM ;)

    U mnie recenzja hipoalergicznych żeli pod prysznic Apart ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm...No nie wiem czy bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam korektor lily lolo :) i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie zaczęłam mojej przygody z minerałami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja posiadam z AM podkład i próbkę różu i jestem nimi bardzo pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję Moja Kochana :*** korektor jest genialny ! ( mam na myśli efekt ) poza tym muszę go kupić dla samego wypróbowania po raz pierwszy w życiu korektora o takiej konsystencji :D nawet nie wiedziałam że takie są :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej, wygląda świetnie :)! Dobrze zakrywa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mi się spodobały te magiczne proszki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie mam jeszcze mineralnego korektora i jakis czas temu zastanawialam sie nad kupnem, ale najpierw wykorzystam zapasy plynnych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja używam korektora mineralnego z Lily Lolo i EDM. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie, widać, że działa tak jak korektor powinien :) ja się z minerałkami nie polubiłam, zostaję przy tradycyjnych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie dobrze to wygląda :) też zawsze mam problem ze znalezieniem idealnego korektora i wciąż szukam mojego numeru jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ojej! efekt naprawde super! a moje korektory to nawet nie maja konsystencji plynu, a pasty, takie sa geste!:) musze cos takiego wyprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo bardzo interesujący produkt! Działanie korektora zrobiło na mnie wrażenie, mój już się powoli kończy i właśnie szukam nowego. Zapisuję sobie stronkę i myślę że chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie też do tej pory nie ciągnęło do minerałów, ale teraz zaczynam się zastanawiać. Obawiam się tylko czy to i tak ze mnie nie spłynie, bo mam z tym kłopot. Nic nie trzyma mi się ładnie na twarzy, poza cieniami i tuszem :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...