Małe zamówienie

Kilka dni temu dotarła do mnie paczka z kosmetykami zamówionymi na allegro. Pierwotnie planowałam zakup jedynie podkładu, ale jak to już ze mną bywa nie skończyło się tylko na nim. Zawsze zamawiając coś u sprzedawcy sprawdzam co ma jeszcze w ofercie- no bo po co za kilka dni płacić po raz kolejny za przesyłkę :) Jak można było przewidzieć okazało się, że ma kilka ciekawych produktów w swojej ofercie. W moim zamówieniu znalazły się cztery produkty:


1. Sprawca całego zamieszania, czyli Revlon ColorStay 180 Sand Beige. Jakiś czas temu używałam go namiętnie, ale po trzeciej buteleczce trochę mi się znudził. Zmieniłam go w tedy na Catrice Photo Finish, ale kiedy moja skóra nabrała trochę koloru najjaśniejszy Catrice był za jasny, kolejny odcień różowy, a trzeci w kolejności za ciemny. Takim też sposobem wróciłam do sprawdzonego Revlona. 


2. Wszystkim znany antyperspirant Ziaja Bloker. W sumie to nie wszystkim bo ja mam go dopiero poraz pierwszy. Od długiego czasu jestem wierna Etiaxilowi, ale ze względu na cenę postanowiłam przetestować coś innego i przede wszystkim tańszego. Idealnym następcom wydaje się Bloker, ale czas pokażę czy się sprawdzi.


 3. Kolejny hit, którego nie było mi jeszcze dane używać - olejek Vatika. Do olejowania przymierzałam się już od bardzo długiego czasu, ale jakoś nigdy nie mogłam się zebrać i kupić olejku. Tak więc jak zobaczyłam w ofercie sprzedawcy ten olejek wiedziałam, że muszę go kupić.


4. Plastry z woskiem do depilacji twarzy Joanna. Moje ulubione, są bardzo tanie i wydajne. Dołączona oliwka jest genialna na podrażnienia.


Misję uzupełnienia zapasów uważam za zakończoną. Teraz przechodzę do fazy testów olejku i blokera. Będę Was informować jak się u mnie sprawdziły.

Pozdrawiam :)

beaaatka21

23 komentarze:

  1. Chętnie przetestowałabym VATIKĘ na sobie:)Musi obłędnie pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziaja, Bloker - na początku spisywał się rewelacyjnie, a potem jak za dotknięciem różdżki złowrogiej czarownicy - cuchnął i zostawiał mokre plamy pod pachami. Może ma anormalnie krótką datę ważności? Hm, who knows.

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam Vatiki jest spoko ;) mam nadzieję , że u Ciebie taż się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie bloker spisuje się w takie dni jak dziś rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio zakupiłam te plastry do depilacji i jestem zadowolona :) W ogóle to był mój pierwszy raz z depilacją woskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez lubie Revlona :) obecnie go nie posiadam, ale bardzo dobrze mi sluzyl ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. też nie miałam jeszcze tego blokera ani olejku:(
    a olejek chętnie bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Revlona nigdy nie używałam, ale olejek vatiki bardzo lubię i zdecydowanie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem ciekawa tego podkladu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd ja znam te małe zakupy? Też tak zawsze mam, gdy robię zakupy na allegro, zawsze wypatrzę jeszcze jakiś drobiazg :D Koniecznie napisz jak Ci się podoba olejowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podkład Revlon uwielbiam:) mój jest w kolorze buff, ale robi się za jasny i będę musiała go mieszać z czymś niedługo;) ciekawią mnie te plastry z Joanny sporo osób je poleca.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słońce powodzenia w olejowaniu włosów! Jak będzie sumiennie stosować Vatiki to na pewno zobaczysz efekty :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem recenzji blokera ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. z blokera byłam zadowlona a niestety z plastrów nie...
    zapraszam do siebie i na rozdanie jeżeli masz ochotę ;)
    http://ankowata.blogspot.com/2012/06/rozdanie-komsetyczne.html

    OdpowiedzUsuń
  15. z tych kosmetyków znam tylko plastry do depilacji i jakoś nie zostały moimi ulubieńcami...natomiast o blokerze słyszałam wiele pozytywnych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam inny Revlon, a tak to wszystko co kupiłam mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. love your pics and your blog :) may we could follow each other? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Vatika jest obowiązkowa, jak ktoś nie ma to musi zakupić :)
    O blokerze też nie wcześniej nie wiedziałam, może zmienię etiaxil na niego?
    Wosk porzuciłam na rzecz pasty cukrowej bo to jedyna metoda dozwolona w ciąży, a okazało się że pasuje mi o wiele bardziej :)

    Pozdraiwam

    http://alwaysthetallest.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Olej Vatika ma świetne działanie, ale nie mogę znieść jego zapachu.. ;)
    Bloker Ziaji bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię blokerów w formie kule, ale ten ma ciekawe opinie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger