Piękne usta latem i nie tylko

Z każdej strony bombardują nas piękne kolory szminek, pomadek, błyszczyków i innych wspaniałości do upiększania naszych ust. Nowością też nie jest, że tylko na zadbanych ustach prezentują się one dobrze. Suche, spierzchnięte usta nie wyglądają estetycznie i zbyt atrakcyjnie i raczej na pewno nie chodzi nam o taki efekt. Dlatego właśnie bardzo ważna jest pielęgnacja ust i dbanie o ich dobrą kondycję. Ja mam swoja sprawdzoną metodę i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. 


W ciągu dnia moim najlepszym przyjacielem do pielęgnacji ust jest sztyft do ust firmy Carmex. Nie będę się nad nim dużo rozpisywać bo wydaje mi się, że każdy  dobrze go zna. Moje usta są po nim przez długi czas nawilżone, nie klei się też nieprzyjemnie. Dodatkowo uczucie chłodu jest bardzo przyjemne, zwłaszcza w okresie letnim. Tak jak mówiłam stosuję go głównie w ciągu, kiedy moje usta są przesuszone.


Mój drugi ulubiony produkt do ust to krem uniwersalny firmy Oriflame (wersja dowolna, ja aktualnie posiadam podstawową i wiśniową). Słoiczek tego kremu zawsze stoi na mojej szafce nocnej. Każdego wieczora przed snem nakładam na usta dość grubą warstwę balsamu i kładę się spać. Dzięki codziennemu stosowaniu(a raczej cowieczornemu :P) zapomniałam co to to suche usta. Balsam używam jedynie wieczorem bo jego aplikacja w ciągu dnia byłaby mało higieniczna. 


 Dodatkowo raz w tygodniu mieszam pół łyżeczki miodu z odrobiną cukru i takim domowym peelingiem traktuje swoje usta. Bardzo prosta, szybka i tania metoda to pozbycia się z ust starego naskórka.

Tak więc wygląda moja pielęgnacja ust. Niby nic specjalnego, ale efekty są znakomite. Jeśli ktoś z Was ma problemy z suchymi ustami to polecam wypróbowanie takiego systemu, efekty będą na pewno szybko widoczne.

Pozdrawiam :)

beaaatka21

36 komentarzy:

  1. pielęgnacja to podstawa ;) mam podobny zestaw tylko Oriflame zamieniony na Tisane ;)
    pozdrawiam Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie muszę spróbować tego balsamu z Tisane :)

      Usuń
  2. chyba nie ma większej maniaczki balsamów do ust niz ja:) mam je wszędzie! w torebkach, kieszeniach, lazience, aucie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż taką maniaczką to nie jestem, ale kto wie co się stanie niedługo :D

      Usuń
  3. posiadam ten balsami z oriflame wiśniowy i jest super:D
    nie dość że ma piękny zapach to jeszcze super działa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze czasem robię masaż szczoteczką do zębów ta metoda również genialnie usuwa naskórek i poprawia ukrwienie , no i oczywiście miód zbawienny dla przesuszonych ust tyle że szybko zlizuję :D Carmex uwielbiam , poza nim stawiam jeszcze na balsam Tisane - również Mistrz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować tego patentu ze szczoteczką :)

      Usuń
  5. ciekawy blog

    zapraszam do mnie, jeśli chcesz otrzymać kosmetkui do wypróbowania zapoznaj sie z shinnybox u mnie na blogu :)
    http://welcomehome7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo je lubię! z oli fajny też jest czekoladowy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji próbować, ale muszę się kiedyś skusić :)

      Usuń
  7. odkad poznalam carmex nie rozstaję sie z nim nigdzie, a pomyslec ze kiedys uwazalam ze nivea jest najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś uważałam, że nivea jest najlepsza. No ale carmex bije ją na głowę :)

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, że często pomijam pielęgnację ust. Ale ostatnio jakoś się za to wzięłam :) Namiętnie smaruję się balsamem z woskiem pszczelim z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten krem oriflame, jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ZAPRASZAM NA ROZDANIE http://nikivonmakeup.blogspot.com/2012/06/kolejne-rozdanie-u-niki-von-make-up.html

    OdpowiedzUsuń
  11. mam carmexa ale wyciskanego :) kiedys go bardziej lubiłam teraz jakoś rzadziej po niego sięgam

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny blog, świetny post ;)
    obserwuję i zapraszam do siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nigdy nie zamawiałam u nich przez internet bo akurat mam dość blisko ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja raczej z ustami problemu nie mam, ale carmex uwielbiam i nie zamienię na nic innego :D a pomysł z miodem i cukrem bardzo mi się podoba - wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam tender z Oriflame, mam ten naturalny i waniliowy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. carmex bardzo lubie ale z tym wynalazkiem oriflame jakos jestesmy wobec siebie wrodzy

    OdpowiedzUsuń
  17. również używam Carmex'u , dokładnie Calssic'a i wiśniowego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też nie wybaczę żadnemu produktowi świecenia się skóry :( a Carmex'u używałam i używam nadal wiśniowego ale chce się zaopatrzyć jeszcze w te nowe :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bardzo lubię produkty z CARMEX'a są rewelacyjne dla moich ust:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne ,chyba się za opatrzę w któryś z preparatów :)

    Pozdrawiam i zapraszam ;)
    http://molyyyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również polecam tisane ale carmex nie jest zły. Z oriflame chyba lata nie miałam doczynienia, chyba czas zmienić zdanie, już nawet nie pamiętam co mnie zraziło

    Pozdrawiam i zapraszam

    http://alwaysthetallest.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo lubię tisane ale polecam również wypróbować balsamy z Flosleku, szczególnie przypadł mi gustu z masłem karite

    OdpowiedzUsuń
  23. Carmex, oj ile dobrego się doczytałam o nim. chyba w końcu zainwestuję w niego :))

    zapraszam na nowości ;>

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem zakochana w nowej pomadce z Nivea, żurawina z maliną, mój faworyt tych wakacji ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pielęgnacja usta jest ważna - sama mam sporo balsamów do ust.

    OdpowiedzUsuń
  26. te balsamiki z oriflame są cudne mam wiśniowe karmelowe i tradycyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze a dla mnie i carmex i ori są beznadziejne :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger