Pod lupą: CATRICE Sun Glow Bronzer

Witajcie piękne :)

Najnowszym nabytkiem w mojej kosmetyczce jest bronzer Catrice Sun Glow. Trafić w odpowiedni odcień bronzera to dla mnie nie lada wyzwanie. Zawsze coś jest nie tak. Czyżbym znalazła w końcu kosmetyk idealny? :D


Jest to odcień przeznaczony do jasnej karnacji (czyli dla mnie :D). W opakowaniu otrzymujemy  9,5 g  produktu za cenę ok. 17 zł czyli dość korzystna oferta. Opakowanie nie jest z najwyższej półki, ale jak za taką cenę nie jest to jakaś straszna wada. Łatwo się otwiera i nie zepsuło się po miesiącu używania więc nie ma co narzekać.


  Bardzo dobrze się z nim współpracuje. Ciężko jest zrobić sobie nim "krzywdę " i nałożyć go za dużo. Długo utrzymuje się na  twarzy, po całym dniu pozostaje w nienaruszonym stanie. Nie robi nieestetycznych plam co czasem zdarzało się przy innych kosmetykach. Jest matowy co jest też dużym plusem. Nie błyszczymy się dzięki temu od miliona drobinek. Minusem jest na pewno to, że obsypuje się trochę przy nakładaniu pędzlem. Więc po nabraniu trzeba dokładnie strzepać nadmiar kosmetyku. Zapach jest delikatny po nałożeniu prawie w ogóle nie wyczuwalny.


A tak prezentuje się na twarzy :



Jakie są Wasze ulubione bronzery? Może też używacie tego? 

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :) 

beaaatka21

21 komentarzy:

  1. ja nie używam bronzerów, ale ten wyjątkowo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooo ładny, taki delikatny, może byłby dobry dla mnie bladziocha... obczaję jak będę w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam kuleczki Avonu ( nie potrafie tego diablestwa zuzyc ;-) ) i ostatnio wygralam bronzer Essence. na razie nie uzywam, poczekam az troszke mnie slonce musnie. na tak bladej cerze jak moja bronzer nie wyglada dobrze

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze że natknełam sie na Twój blog bo własnie tego szukałam!
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam bronzera, jedynie kuleczek :) Ale ten o którym piszesz bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie używam bronzerów na razie, bo jestem za młoda na takie rzeczy. :P W przyszłości mam zamiar. ;)
    Pozdrawiam. :>

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam perełek brązujących z Avonu lub pudru brązującego z Bell- dwukolorowego ;)


    a ten Twój ma piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wygląda ten kolor na twoim policzku

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używam kulek brązujących z AVON-u. Nie są moim ideałem prze świecące drobinki ale jakoś daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda na policzku ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim faworytem jest bronzer z L'Oreal, o ten:
    http://www.nowekosmetyki.pl/artykul/l-oreal-glam-bronze-trio-i-dla-blondynek-i-dla-brunetek

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używam, ale widzę, że ten ma więcej plusów niż minusów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używam, zawsze się bałam, że źle to zrobię i będę miała takie dwie nieładne plamy na policzkach. u ciebie wygląda bardzo ładnie. obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię mineralny puder brązujący Yves Rocher, ale najlepszy jaki przywiozłam, to z Francji - jakiejś nie do kupienia u nas ichniejszej firmy za 5 euro! Jest cudny, jak byłam kolejny raz to zrobiłam zapas. Czasem warto poeksperymentować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi zachęcająco :) nic tylko wybrać sie do Francji :)

      Usuń
  15. nie widziałam tego w szafie catrice mmmmm no no no ja jutro wrzucę swój nowy nabytek bronzerowy bo jestem w nim ZAKOCHANA od 2 dni ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger