MIYO - pierwsze wrażania

Tak jak wczoraj zapowiadałam dziś przedstawiam Wam kosmetyki firmy MIYO, które ostatnio udało mi się kupić. Słyszałam już o nich kilka razy na blogach i kanałach YT, więc kiedy zobaczyłam je w sklepie od razu się na nie rzuciłam :) Pułka z nimi była już trochę przebrana, ale i tak wybrałam coś dla siebie. Skusiłam się na trzy produkty, a mianowicie cień, róż oraz lakier do paznokci. Ten post nie będzie recenzją, ponieważ za krótko mam kosmetyki i nie zdążyłam ich jeszcze dobrze poznać. Tak więc na razie zapraszam Was na prezentacje moich zdobyczy :)


Przyznam szczerze, że wcześniej miałam małą styczność z różami. Praktycznie w ogóle ich nie używałam, ale patrząc na produkty MIYO i rozważając co by kupić stwierdziłam, że ''dlaczego nie róż'' :D


Wybrałam kolor 04 APPLE. Jest dość ciemny, po roztarciu ma ceglasty odcień.


Drugi kosmetyk jaki znalazł się w moim koszyku to cień do powiek.  Tu miałam największy dylemat co do wyboru odcienia. Wiedziałam na pewno, że nie chcę kupic brązu bo mam ich od groma. 



Odcień, który w końcu kupiłam to ROCKSTAR ROBYN 46. Jest to perłowy fioletowy cień, a jego pigmentacja jest na prawdę niesamowita


I ostatnia zdobycz - lakier do paznokci, czyli mój nowy nałóg :)
  

Odcień to SUEDE 07. Mleczny odcień, którego kolor jest bardzo trudny do określenia słowami. 



Na chwilę obecną jestem zachwycona tą firmą i jakością kosmetyków. Myślę, że niedługo kolejne produkty  MIYO zawitają w mojej kosmetyczce :) 

A Wy słyszałyście o MIYO? Lubicie ich kosmetyki?

Pozdrawiam :)

beaaatka21

26 komentarzy:

  1. lakier podoba mi sie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. róż i lakier są naprawdę fajnie. myślę ze muszę zaopatrzyć moją toaletkę w kosmetyki MIYO :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam ale nie mam dostępu :( Lakier i róż ; D
    Zapraszam na nowego posta ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie napotkałam tej firmy nigdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o kosmetykach tej firmy, nawet nie wiem gdzie są dostępne. Róż jak dla mnie zbyt ciemny, ale cień chętnie bym przygarnęła :) bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w mieście te kosmetyki dostępne są w Intermarche :)

      Usuń
  6. kolory są niesamowite, szczególnie podoba mi się róż :)

    obserwuję i zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lakier piękny;) chyba wybiorę się po niego w poniedziałek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej podoba mi się ten cień i lakier :) ale cień najbardziej ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. nie ma to jak trochę radości w postaci kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny lakier kaarmil.blogspot.com / pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja słyszałam, że te kosmetyki produkuje Pierre Rene ;) W zeszłe wakacje mieli swoje stoisko w Ustce i sprzedawali wszystko po 1, 3 i 5 zł :D obkupiłam się wtedy :D w sumie żałuję, że więcej nie kupiłam. Oby w następne lato też mieli takie promocje :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdzie się jeszcze na nie nie natknęłam ale teraz zwrócę uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny blog !!! , Na pewno będę zaglądać częściej :) :* obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę coś sprawić sobie z MIYO, ale jeszcze nie spotkałam nigdzie tej marki w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie miałaś okazji używać kosmetyków tej firmy, ale z pewnością kiedyś z nich skorzystam, bo prezentują się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miyo znam już jakiś czas, dzięki mojej przyjaciółce z uczelni.. To znaczy, ja zaraziłam ją miłością do kosmetyków, ona mi pokazała MIYO :) Na szczęście drogeria z ich kosmetykami jest nie tak daleko ode mnie, więc nie muszę się martwić szukaniem ich. Ogólnie MIYO i Essence to moje ulubione firmy kosmetyczne, mają niskie ceny a jakość nieraz lepszą niż w astorach czy innych tam takich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow cienie do powiek, a raczej ich kolor mnie powaliły, chyba musze odwiedzić mój mały sklepk w którym od czasu do czasu można dostać MIYO:)
    Lakier tez bardzo fajnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  18. W ogóle nie słyszałam o tej firmie, ale kosmetyki wydają się bardzo ciekawe.
    Czekam na recenzje, pozdrawiam i zapraszam do mnie jutro na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boski kolor lakieru! uwielbiam takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że na razie nie udało mi się dopaść ich szafy. Ale będę polować nadal, bo napaliłam się na nie jeszcze mocniej po Twoim poście.
    Lakier też jest świetnyyy.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My beauty world , Blogger