poniedziałek, 20 lutego 2012

Pod lupą: KOBO Smooth make-up base

Do baz pod makijaż jestem dość sceptycznie nastawiona i ostrożnie do nich podchodzę. Tą kupiłam parę miesięcy temu, przed weselem. Nie mogłam znaleźć nic ciekawego w rozsądnej cenie i w efekcie zdecydowałam się na KOBO. 


Zacznę może od pozytywów...

+ dobrze nawilża skórę;
+ ma przyjemny zapach;
+ cena (ok. 19 zł);
+ wydajność.

No i to by chyba było na tyle jeśli chodzi o pozytywy. Lista negatywów będzie zdecydowanie dłuższa.


 Minusy:

- zero przedłużenia trwałości makijażu;
- skóra po aplikacji świeci się jak żarówka;
- źle się ją dozuje, ciężko utrafić odpowiednią ilość;
- jest lepka po nałożeniu;
- dość długo się wchłania;
- zapycha;
- aplikacja podkładu na nią nie należy do najprzyjemniejszych;
- napisy z opakowania się ścierają.



Podsumowując. Jestem bardzo rozczarowana tą bazą. Lepiej niż ona sprawdziłby się nawet zwykły krem nawilżający. Bo ona daje praktycznie tylko nawilżenie i to też nie na bardzo długi okres. Mimo tego, że miałam do niej parę podejść bo nie chciałam jej skreślać tak po jednym użyciu ona za każdym razem mnie zawodziła. A nawet każdy następny raz był coraz gorszy bo potem zdarzało się, że miałam po niej wsyp nieproszonych gości na twarzy. 
Czy kupię ja po raz kolejny? 
Na pewno nie! I nikomu jej nie polecam, bo jest to wyrzucenie pieniędzy w błoto. 

Macie swoje ulubione bazy pod podkład? 

Pozdrawiam :)

beaaatka21

21 komentarzy:

  1. Nie spodziewałabym się tego, bo na ogół bardzo chwalę sobie kosmetyki tej firmy.
    A co do pastelowych rzeczy, to jest takich sporo. Szczególnie mnie zachęcają sukienki <3.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam podkładów ;D
    Nowy post u mnie .Zapraszam;*

    OdpowiedzUsuń
  3. mam swoja ulubiona bazę i jest nia właśnie ta o której piszesz:) mam sucha skórę i moja twarz doslownie ja pije:) to tylko dowód na to, że każda z nas jest inna:0 gdybys chciała sie jej pozbyc- oddam silikonową bazę z pierre rene;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie Ci ją wyślę jeśli to Twoja ulubiona. Mi się raczej nie przyda. Pisz na mail :)

      Usuń
  4. Ja tez raczej sceptycznie podchodzę do zakupu baz. Od tej będę się szczególnie trzymać z daleka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakos nie przepadam za idea baz pod makijaz... Mysle ze uzywalabym jej kilka razy w roku na jakies ogromne wyjscie bo nie usmiecha mi sie smarowanie twarzy silikonami na co dzien ;-)

    Tak jak piszesz: lepiej dobrac dobrze krem nawilzajacy niz zatykac sie baza.

    a Kobo ma bardzo fajna oferte i wiele ciekawych kosmetyko ktore jeszcze chce wyprobowac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też bardzo lubię kosmetyki tej firmy, ale niestety z wyjątkiem tej bazy ;/

      Usuń
  6. ja nie używałam nigdy bazy. na co dzień nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam raz taką z p2, ale nie umiem jej już nigdzie znaleźć... ale na prawdę była niesamowita :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również jakoś nie mam przekonania do baz, w sumie nigdy nie czułam ich potrzeby używania. Mój makijaż ma tajne właściwości że na specjalne wyjścia trzyma się do samego końca, dziennemu nie zawsze się to udaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że mój nie ma takich tajnych właściwości. Bardzo przydatna cecha :)

      Usuń
  9. dzieki za ten post,bardzo przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No nie spodziewałabym się tego po Kobo. Moją pierwszą, jedyną i jak dotąd ulubioną bazą pod makijaż jest baza z Ingrid Cosmetics ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też jej nie lubię :/ moja lezy gdzieś tam... daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie próbowałam tej bazy ponieważ baza pod cienie mnie zawiodła...polecam bazę z dax cosmetics - wydajna i ładnie utrwala makijaż ;)
    ~~ Ola

    OdpowiedzUsuń
  13. O nie, skutecznie mnie zniechecilas ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie jeśli masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. pojechałaś po całości -hahhahah i dobrze, lubię wiedzieć co za buble czekaja w drogeriach, dzieki za ostrzeżenie !

    OdpowiedzUsuń
  15. nie lubię baz :(
    taki ładny blog, aż dodałam ;), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam w posiadaniu tej bazy, ale niestety mnie do siebie nie przekonała i ją oddałam. Po pierwsze zapach - dla mnie trochę babciny, trochę jak szare mydło. W każdym razie nie przekonał mnie. Po drugie niestety faktycznie zapychała. Jednak uważam, że makijaż trzymał się dzięki niej trochę dłużej, a sama baza dobrze nawilżała skórę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...