środa, 29 lutego 2012

Pod lupą: ARTDECO Eyeshadow Base

Bohaterem dzisiejszego posta będzie baza pod cienie firmy Artdeco. Pewnie większość z Was już o niej słyszała. Ma ona bowiem tyle samo zwolenników co i przeciwników. Ja skusiłam się na nią jakieś pół roku temu, kiedy zaczęłam częściej malować się cieniami, które niestety nie trzymały się na moich powiekach zbyt długo. I właśnie a taki sposób w moja kosmetyczka powiększyła się o takie małe cudeńko bez którego nie wyobrażam sobie już makijażu oka...


Baza kosztuje ok. 35 zł w sklepach stacjonarnych, na allegro możemy ją dostać trochę taniej. W opakowaniu jest 5ml produktu co starcza na bardzo długo. Tak jak mówiłam, ja swoją kupiłam ok. pół roku temu i zużycie jest takie jak na zdjęciu, a używam ją prawie codziennie.



Wytrzymałość: czyli najważniejszy aspekt. Na moim oku makijaż wykonany z tą bazą utrzymuje się bez oszukiwania cały dzień. Maluje się idąc na uczelnie o godzinie 8 i kiedy zmywam makijaż ok. 20 jest on w nienaruszonym stanie. Nic się nie roluje, ani nie wyciera.

Konsystencja i aplikacja: baza ma formę gęstego kremu czy też musu(jakoś nie mogę jej jednoznacznie określić). Nakłada się ją wygodnie (ja robię to palcem) i pozostawia na powiece delikatne drobinki. Wydobywa ona głębie koloru cienia jaki nakładamy Minusem albo i plusem tej bazy jest to, że jeśli już nałożymy cień w jednym miejscu to pozostaje już tam na amen. Jeśli  czasem zdarzy mi się nierówno narysować kreskę eyelinerem to nieźle muszę się namęczyć żeby ją skorygować.

Zapach: przyjemny i delikatny

Spora ilość bazy:


No i po roztarciu :)



Ja swojej bazy nie planuje zamieniać na żadną inną, ponieważ sprawdza się u mnie idealnie. Spełnia wszystkie moje oczekiwania jakie miałam w stosunku do niej. Cena też jest dość przystępna biorąc pod uwagę jej wydajność.  Tak więc ja znalazłam swój ideał :)

Stosujecie bazy pod cienie? Jakie są Wasze numery jeden w tej dziedzinie? :)


Ps. Trochę z innej beczki... Zmyłam dziś lakier z paznokci i moim oczom ukazał się straszny widok. Każdy z moich paznokci jest tak rozdwojony, że patrzyć na niego nie mogę. Nie udało mi się niestety kupić odżywki, którą polecała mi Mary. Zjeździłam natomiast chyba z 5 drogerii i znalazłam odżywkę z Eveline 8w1, o której dużo z Was mi mówiło i właśnie maluję nią paznokcie. Módlcie się proszę, żeby zadziałała. 
I jeszcze ogłoszenie parafialne:
Oddam w dobre ręce Nail Teka. Nie chcę go znać po tym co zrobił na moich paznokciach!!! (dostanie go oczywiście osoba, która zgłosi się po niego jako pierwsza )

Pozdrawiam :)

beaaatka21

22 komentarze:

  1. a w jakiej cenie oferujesz Nail Teka? :) ja nie używam, żadnej bazy, ale ostatnio zastanawiam się nad zakupem. muszę poczytać chyba więcej recenzji na temat różnych baz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddam za darmo bo u mnie by tylko się zmarnował stojąc na półce. Także kto pierwszy ten lepszy :)

      Usuń
    2. aha:D w sumie to ja mogłabym się zdecydować:)

      Usuń
    3. w takim razie wyslij mi na mail adres :)

      Usuń
    4. już wysłałam:) dziękuję:)

      Usuń
  2. Kurcze, może bym spróbowała z tym Nail Tekiem? Słyszałam o nim tyle dobrego, co złego i sama nie wiem :) Moje paznokcie potrzebują jakiegoś "wsparcia" ;) A co do bazy, to powiem Ci szczerze, że nigdy jeszcze nie używałam. Rozglądam się za jakąś najodpowiedniejszą i póki co jeszcze się nie zdecydowałam. Ostatnio próbowałam w drogerii bazę Kobo i była taka lepka po nałożeniu. Jakoś mi ta lepkość to bazy nie pasuje, musi tak być? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. brr nail teka tez nie lubie;) nie robi nic dobrego ;) a co do bazy właśnie się nad nie zastanawiam lub nad joko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Intryguje mnie ta baza jestem ciekawa jak ta baza by sie u mnie sprawdzila

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się baz boję, z samego założenia, że bedzie się na nich wszytko rolować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się:) gwarantuje Ci, że nic się nie będzie rolować :)

      Usuń
  6. co Ci zrobil nail tek?! dla mnie to jest jedno z najwiekszych dobrodziejstw ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy paznokieć rozdwaja mi sie po kuracji nim:(

      Usuń
    2. Moje też zamiast ratować to jeszcze bardziej się rozdwajają...:/ chyba muszę go "odstawić", bo faktycznie jest do kitu...

      Usuń
  7. Zużyłam 2 opakowania tej bazy. Ostatniodla urozmaicenia kupiłam bazę z Hean i według mnie nie dorównuje tej do "pięt".....

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja ostatnio przeczytałam negatywna opinie na temat tej bazy. Sama nigdy nie stosowałam, ale nie maluję się często cieniami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo chciałam ją kupić ale czytałam że zmienił się skład jakiś czas temu i baza się roluje, ogólnie przestała się sprawdzać. Pod cienie ze sleeka na szczęście nie potrzebuje bazy, ale zastanawiam się nad urban decay obecnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kusi baza UD, ale jak na razie ta się sprawdza idealnie więc nie czuje potrzeby zmiany. Mi nawet sleek się roluje jak bazy nie stosuję więc muszę używać.

      Usuń
  10. ja sie ostatnio obkupilam w cienie artdeco, jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała je wypróbować w takim razie skoro mówisz, że są fajne :) Polecasz jakiś konkretny odcień? :)

      Usuń
  11. twoja recenzja pojawiła się w idealnym czasie:) akurat poszukuje dobrej bazy, ponieważ obecnie uzywalam joko i jestem po prostu skłonna wyrzucić ją przez okno ;) pozdrawiam i obserwuje :) madaleine90.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Też stosuję tę bazę :) ale na recenzję u mnie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...