piątek, 6 stycznia 2012

Zakupy :)

W ostatnim czasie nie robiłam wielu zakupów kosmetycznych i z racji tego musiałam uzupełnić braki w swojej kosmetyczce. Okres poświąteczny i noworoczny jest na to idealną okazją, gdyż możemy liczyć na różne promocje :) 

Oto co kupiłam :



Puder mineralny Clinique z serii Redness Solutions - jego zadaniem jest maskowanie zaczerwienień i popękanych naczynek. Nad kupnem tego pudru zastanawiałam się od paru miesięcy i zawsze przechodząc obok niego w sklepie rozważałam czy włożyć go do koszyka. Aż w końcu się skusiłam i pomimo wysokiej ceny nie żałuję. Idealnie maskuje zaczerwienienia jakie mam na policzkach na bardzo długi czas. 


Opakowanie produktu jest bardzo estetyczne i praktyczne. Posiada standardowo lusterko wewnątrz, ale także i na zewnętrznej stronie.


Otrzymujemy również poręczny pędzelek (którym o dziwo dobrze aplikuje się puder) schowany w dolnej części opakowania.


Puder ma żółty odcień, który idealnie stapia się ze skórą. Wydaje mi się, że będzie bardzo wydajny ponieważ po paru aplikacjach zużycie jest prawie niewidoczne.


Clinique - Clarifying Lotion -gości już w mojej kosmetyczce nie pierwszy raz i co jakiś czas do niego wracam. Bardzo dobrze usuwa zanieczyszczenia, a skóra po nim jest odświeżona.


Essence - puder rozświetlający -  kupiłam go z polecenia koleżanki, pozostawia jednak na twarzy brokatowe drobinki i nie sądzę, żeby został moim ulubionym kosmetykiem.


Jego odcień jest dość jasny, lecz po aplikacji na twarz nie rzuca się bardzo w oczy. Rozświetlenie też jest umiarkowane.


 Oriflame - lakier do paznokci odcień True Red - nigdy nie używałam lakierów z tej firmy także nie wiem jaka jest ich trwałość. Kolor natomiast jest bardzo ładny i dwie warstwy idealnie pokrywają płytkę paznokcia. Schnie też szybko, więc pierwsze wrażenie zrobił na mnie pozytywne.


L'oreal - Volume Million Lashes - to jak na razie mój numer jeden jeśli chodzi o tusze do rzęs. Nie robi oczywiście tak spektakularnego efektu jaki pokazują nam w reklamach, ale faktycznie ładnie pogrubia i rozdziela rzęsy 


Na szczoteczce osadza się odpowiednia ilość tuszu, a  dzięki temu nie ubrudzimy się przy aplikacji.


Maybelline -Szminka Hydra Extreme - (jedną z nich możecie wygrać w konkursie) w odcieniu 83/ 430 Sweet Nectarine :) Kupiłam ją przy okazji zakupu nagród do konkursu.


Bardzo ładnie nawilża usta i długo się na nich utrzymuje bez potrzeby poprawek.


Pędzel do cieni INGLOT nr 29PO


 Idealny do nakładania cieni na całą powiekę. Włosie jest miękkie i gęsto zbite, aplikacja cieni nim przyjemna.


Stosowałyście już może któryś z tych kosmetyków? A może używacie jakiś podobnych? Chętnie dowiem się jakich i również je przetestuje.

Pozdrawiam serdecznie :)

beaaatka21

21 komentarzy:

  1. ładne zakupy:) zazdroszczę pierwszego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem ciekawa tego pędzelka-ile dałaś??:)


    zapraszam na ROZDANiE

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zakupy, a ten poder dobrze kryje? Bo ja mam problem z twarzą zaczerwienioną od np. zimna, kiedy wchodzę do pomieszczenia. dałby sobie z tym radę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy! Nie miałam nic z tych rzeczy, wiec czekam na recenzję. Puder szczególnie mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. WymalowanaTuszem pędzelek kosztował 25 zł także cena dość przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. vesna dużo zależy jak bardzo jest zaczerwieniona twarz. Wydaje mi się, że jeśli jest umiarkowanie i połączysz puder jeszcze dodatkowo z kryjącym podkładem to da radę. Postaram się niedługo zrobić jego recenzję i moze to rozwieje Twoje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Puder Clunique- ile dałaś?:D Kusiiiii bardzo :)
    nie miałam żadnych z tych kosmetyków ale jak juz powiedziałam podoba mi sie ten puder i tusz do rzęs:)
    Dobrze że mówisz o tym z essece bo myslałam o jego zakupie;//

    OdpowiedzUsuń
  8. k-rocka puder kosztuje 160 zł, ale ja miałam zniżkę i zapłaciłam trochę mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tusz Million Volume Lashes, ale zauważyłam, że podczas malowania dziewczyn o długich, ale rzadkich rzęsach strasznie je skleja:(

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham lakiery z oriflame:)
    mam ich milion i w kazdym prawie katalogu zamawiam nowe-wiec pewnie bedziesz zadowolona:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Milion Lashes także był moim ulubieńcem!Jeśli chodzi o rozdzielenie to radzi sobie świetnie.Jednak ostatnio zdradziłam go z Max Factor 2000 Calories. Daje bardziej spektakularny efkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Clinique rzeczywiście ma świetne produkty! I widze, że też używasz pędzelków z Inglota.. świetne są :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak z trwałością tego lakieru? Przyznam się szczerze, iż pomimo faktu, że lakierów mam ogrom, jeszcze nigdy (sic!) lakieru z Oriflame nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ostatnio ten lakier na paznokciach przez 2 dni(musiałam niestety zmyć) i trzymał się bardzo dobrze. Nie odpryskiwał i nakładało się go również przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW 4 z clinique!!!! szok mi już 3 wypalała twarz, nic nie mogę z serii 2 kroków uzywać nawet tak wszedzie zachwalanego kremu nawilżającego.
    każdy jest inny widzę, ale autentycznie mi twarz ploneła jak używałam clinigue

    OdpowiedzUsuń
  16. Mary, numerki w tej serii Clinique nie świadczą o tym jak silny jest preparat tylko do jakiego typu cery jest. Ja mam 4 do cery tłustej. Ty może masz wrażliwą cerę i dlatego ten kosmetyk tak na nią działa, bo silnie złuszcza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę wreszcie wypróbować tą mascarę L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...